• Wpisów:212
  • Średnio co: 12 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 10:18
  • Licznik odwiedzin:29 497 / 2585 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dzisiaj byłam pierwszy dzień w pracy po długim zwolnieniu. Jak mi się nie chciało iść! Autentycznie chciało mi się płakać, nie wiedziałam jak dam radę do 15.00. Wzięłam torebkę cukierków i z bólem serca i ze łzami w oczach poszłam. Zostałam wycałowana i wyściskana przez wszystkich Moje chłopaki (robotnicy) poskładali mi piękne życzenia i w ogóle OCH i ACH, czułam się mega super, bo wiecie nie codziennie całuje mnie prawie 30 facetów Było ciężko, ale dałam radę. Ciężko pod tym względem, że po tak długiej nieobecności musiałam się na nowo przyzwyczaić do pracy itp. Tym większą miałam niespodziankę, że od kierownika i ludzi z biura oprócz życzeń dostałam... kopertę. Byłam w szoku. Potraktowali mnie jak pełnoprawnego pracownika, mimo że ja na imieniny i urodziny tylko cukierki przyniosłam. Kompletnie się nie spodziewałam, że będą się składać dla stażystki! Wzruszyłam się. Jutro zanoszę ciasta

Natomiast po pracy spotkała mnie kolejna niespodzianka. Sąsiadka przyniosła mi przesyłkę. Byłam zdziwiona, bo na nic nie czekałam, nic nie zamawiałam. Otworzyłam i moim oczom ukazał się najnowszy podkład Eveline.
W głowę zachodziłam czemu go dostałam Miałam urodziny, no ale o co kaman?! Po intensywnym myśleniu przypomniało mi się, że jakiś czas temu na stronie ofeminin.pl zgłosiłam się do testowania tego podkładu. Nie wiem czy dobrze sobie przypominam, ale trzeba było chyba napisać czym dla mnie jest pewność siebie. Napisałam, wysłałam zgłoszenie i zapomniałam o tym. Może i bym pamiętała, bo podobno jeśli by mnie wybrali, to miałam dostać potwierdzenie na maila - nie dostałam nic, więc o sprawie szybko zapomniałam. A! Mało tego! Po napisaniu o pewności siebie, napisałam jeszcze, że nieśmiało proszę żeby w razie czego wysłano mi najjaśniejszy odcień podkładu. I co?
Są jednak ludzie, którzy czytają co się do nich pisze i którym zależy na ekspertkach Bardzo mnie ucieszyło, że nie dostałam losowo wybranego koloru, tylko ten o który prosiłam. Przyjęłam, że to spóźniona przesyłka urodzinowa i mam radochę
Rano go wypróbuję. Jestem jutro w kwaterze głównej na sekretariacie, będę prawą ręką dyrektora, dużo biegania, stresu, zobaczymy jak podkład sobie poradzi

*Komu recenzję, komu* ?!

Przepraszam Was bardzo za taki chaotyczny wpis, ale jestem jeszcze zestresowana, pierwszy dzień pracy po ponad miesiącu zwolnienia i w ogóle. Zrozumcie i wybaczcie!
  • awatar panna M: u mnie w urzędzie też się dla mnie stażystki składali, bo ja też się składam na urodziny :)
  • awatar Adrienne Make-up: jestem ciekawa recenzji :)
  • awatar Gość: ciekawa jestem tego podkładu ;d daj znać ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 

23 lata temu, w poniedziałek o 5.05 w niemieckim szpitalu przyszłam na świat
Tort prawdziwej kosmetoholiczki
Z tej wyjątkowej dla mnie okazji szampan dla Was dziewczynki! Dla moich cudownych pingerek! Wypijcie moje zdrowie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (18) ›
 

 
W sobotę miałam imieniny Przyjechała rodzinka i bardzo fajnie spędziliśmy czas Oczywiście z uwagi na moje problemy zdrowotne, impreza była bezalkoholowa, ale muszę przyznać, że ten szampan dla dzieci był sto razy lepszy niż piccolo! Wszystkim smakował, no pycha Od wszystkich dostałam pieniążki i parę "drobiazgów" Jutro mam urodziny, więc kto wie, może jeszcze ktoś mnie obdaruje Żartuję Nie prezenty są najważniejsze, a pamięć i świadomość, że tego dnia moi bliscy o mnie pamiętają. Kilka zdjęć (nie patrzcie uwagi na zjechane świeczki ).
Natomiast wieczorem spodziewajcie się mojej relacji z mikrodermabrazji, którą miałam w piątek
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Recenzja miała pojawić się wczoraj, ale bardzo źle się czułam i nie dałam rady. Nic straconego, bo opowiem Wam o tym peelingu dziś
Jest to peeling z kwasem mlekowym i kwasami owocowymi o pojemności 100g
Opis producenta:
Skład:
Ma konsystencję błotka, pachnie również błotkiem Nie jest to może piękny zapach, ale nie jest też uciążliwy, po kilkunastu użyciach ja go już prawie nie wyczuwam. Zawarte w nim drobinki, zmielone pestki nie są ostre, nie zrobimy sobie nimi krzywdy. Jednak z drugiej strony jest to bardzo porządny zdzierak. Skąd ta rozbieżność? Jeśli nałożymy na twarz niewielką ilość i masaż będzie delikatny, będziemy miały delikatniejszy peeling, jeśli zaś nałożymy go więcej i będziemy porządnie wmasowywać go w buzię, zaskoczy nas porządnym i dokładnym oczyszczeniem twarzy.
Robiłam sobie peeling, gdy do łazienki wszedł mój Narzeczony. Spojrzał na mnie, gdy ja zawzięcie masowałam się po twarzy błotkiem i widziałam po jego minie, że niezbyt mu się podobam Na moją odpowiedź (oczywiście z przymrużeniem oka): "Zobacz jak się poświęcam żeby być piękną dla Ciebie", odpowiedział: "Piękniejsza to byłaś bez tego błota na twarzy" Chciałam go przekonać do tego peelingu i upaćkałam mu nim rękę. Fantastycznie było patrzeć na zmianę jego mimiki twarzy gdy zmywał peeling i dziwił się jaką ma gładką dłoń Gdy ja zmyłam go z twarzy, cały czas mnie dotykał mówiąc, że mam buzię jak pupa niemowlaka Jak widać nawet sceptycznych peeling BingoSPA przekona do siebie

*Plusy*
♥ duża pojemność - 100g
♥ opakowanie - niektórzy pewnie wolą tubki, ale do tubki nie włożymy z powrotem nadmiaru kosmetyku jeśli nabierzemy go zbyt dużo
♥ zmniejszenie widoczności porów
♥ zlikwidowanie suchych skórek
♥ nie zapycha
♥ nie uczula - jestem alergikiem
♥ pozostawia buzię gładką i promienną
♥ wypryski szybciej się goją, są "uspokojone"
♥ znika nadmiar sebum

*Minusy*
♥ trochę za rzadka konsystencja - potrafi spływać z rąk, ale na twarzy się trzyma
♥ spłukiwanie produktu zajmuje nam troszkę czasu zanim dokładnie spłuczemy drobinki

Mam cerę tłustą i jestem bardzo zadowolona z tego peelingu. Najbardziej cieszy mnie fakt, że mogę stopniować poziom "zdzierania". Wystarczy, że nałożę na twarz mniej produktu i będę delikatniej masować, a otrzymam bardzo delikatny peeling. Polecam Wam go wypróbować

Produkt dostałam do testowania w ramach współpracy z firmą BingoSPA, jednak nie miało to wpływu na moją ocenę. Kosmetyki BingoSPA możecie zakupić tutaj:
http://www.bingosklep.com/
W przygotowaniu jeszcze dwie recenzje produktów BingoSPA Co chcecie najpierw? Kolagenowe serum do mycia włosów czy Krem pielęgnacyjny z Zea Mays (z olejkiem z kukurydzy)?


Tymczasem ja uciekam na mikrodermabrazję o 17.00...
  • awatar Adrienne Make-up: wydaje sie fajny ale niestety nie dla mnie bo widze ze ma granulki, a ja mam buzie tlusta z niedoskonalosciami, jakbym przejechala tym peelingiem to bym rozniosla sobie je po calej buzi:( Peeling napewno swietny ale nie do mojej buzi :(((
  • awatar Alice in Wonderland 007: wygląda to smakowicie ;P hahahaa
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wizyta u kolejnego lekarza zakończyła się wstępną diagnozą, nowymi lekami i... bezwzględnym jedzeniem słodyczy, chipsów i popcornu. A ja tak lubię Najgorzej będzie rozstać się z dnia na dzień z czekoladą no. Ja wiem, że tu chodzi o moje zdrowie, rozumiem to i będę przestrzegać, ale już widzę jak będzie mi ciężko Co ja na filmach będę chrupać?! Co na przerwach w szkole podjadać?! Oł noł... Ale zdrowie, to zdrowie, ma się je tylko jedno, moje już wystarczająco nadszarpnięte i trzeba dać radę! Trzymajcie za mnie kciuki żeby przyszło mi to w miarę łatwo.
A jutro recenzja peelingu BingoSPA
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Nadrabiania ciąg dalszy. W sierpniu przyjechała moja rodzina, która mieszka w Niemczech. Ku mojemu zaskoczeniu wujek zapragnął kupić mi torebkę Poszliśmy do CCC i miałam sobie wybrać taką, która najbardziej mi się podoba, przyda itp. Wybrałam torbę w stylu listonoszki z kieszeniami, czyli jak dla mnie najbardziej wygodny model. Kosztowała 79,99gr.
Kieszeń z tyłu
Praktyczna kieszeń z przodu
Skusiłam się również na paletkę do cieni z Inglota. Zapłaciłam za nią 10zł.
W paletce znalazły się moje dwa cienie, zostało miejsce jeszcze na 3...
U Neri26 (http://neri26.pinger.pl/) zobaczyłam świetny pojemnik z szufladkami z Biedronki, w którym można przechowywać kosmetyki. Kupiłam jeden za 16,99gr, prezentuje się tak
W pierwszej szufladce zamieszkały kosmetyki do oczu - baza pod cienie i cienie, ponieważ makijaż zawsze zaczynam od malowania oczu
Drugą szufladkę zajęły odżywkę, tusze do rzęs, kredki i eyelinery
W trzeciej natomiast umieściłam podkłady, krem bb i puder
Od cioci dostałam bon podarunkowy na mikrodermabrazję
Pewnie większości z Was wyda się to dziwne, ale *nigdy nie byłam u kosmetyczki* To będzie mój pierwszy raz Wiadomo, mam stresa Czy któraś z Was miała może mikrodermabrazję i może podzielić się ze mną swoimi odczuciami? Byłam się zapisać na "zabieg", będę go miała w... piątek 13-go (o zgrozo!), dzień przed imieninami Po mikrodermabrazji będę miała nałożoną maskę algową - tyle wiem. Będę wdzięczna za jakiekolwiek info, bo chociaż w internecie jest tego od groma, wolałabym poznać opinię kogoś znajomego. Nie oczekuję cudów po jednym zabiegu, ale chciałabym wiedzieć jakie są odczucia, boli, nie boli, przyjemne, nieprzyjemne itp. Z góry dziękuję
Dzielę się z Wami moją ukochaną czekoladą, dla mnie nie ma lepszej niż Milka!
  • awatar Gość: za 10 zł można sobie pozwolić na paletkę ;d
  • awatar RoOxAnKaA: @Kosmetyczne Pudełko: Cena okrągłego wkładu to 10zł :) Są jeszcze wkłady kwadratowe i prostokątne no i cienie w pojemniczkach, ale nie wiem w jakich cenach.
  • awatar Alice in Wonderland 007: torba i milka zabieram :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Moja poprzednia akcja cieszyła się sporym powodzeniem i wiem, że są dziewczyny, które również w tym miesiącu chętnie wzięłyby w niej udział, także rozpoczynam wrześniową kampanię
Zasady takie same jak w poprzednim miesiącu:
☀Zaczynamy od 1 września, czyli jeśli od 1 września zrobiłyśmy jakieś kosmetyczne zakupy - one też się liczą
☀1 października robimy post, w którym pokazujemy kosmetyczne nabytki z całego miesiąca i podliczamy ile nas to wyniosło (czas na zbieranie paragonów ) - w ostatniej akcji sporo dziewczyn nie dodało w ogóle tych zbiorczych postów, a szkoda! Dlatego w tym miesiącu proszę o zmobilizowanie się i podsumowanie akcji u siebie na blogu
☀Możecie dodać u siebie na blogu wpis o tej akcji, wraz z tym śmiesznym obrazkiem zrobionym przeze mnie może dotrzemy do większej ilości chętnych

Lista biorących udział w akcji:
Midnight Rose - http://midnightrose.pinger.pl/
marty_na - http://martyna1309.pinger.pl/
Justyna - http://justynanails.pinger.pl/
magicblueeyes - http://magicblueeyes.pinger.pl/
Shy.Lady - http://lav.pinger.pl/
beauty. hair. cosmetics. - http://yep.pinger.pl/
szalonawredotka - http://szalonawredotka.pinger.pl/


*Chętne do wzięcia udziału w akcji zapraszam do zgłaszania się pod tym postem*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 
Nadrabiając dalej zaległości, pokażę Wam co kupiłam będąc 16 sierpnia w Manufakturze.
(źródło: www.google.pl)
Nie szukałam niczego konkretnego, miałam jeszcze bon o wartości 50zł do wykorzystania w całej Manu, ale nie miałam sprecyzowanych zakupów poza jednym.
Napaliłam się na cień Inglota o numerze 397, podobno jest to odpowiednik cienia z MAC'a Naked Lunch, który zawsze chciałam mieć. Tutaj znalazłam porównanie: http://anne-mademoiselle.blogspot.com/2013/03/mac-naked-lunch-i-satin-taupe.html
Pomyślałam, że nawet jeśli różni się od oryginału, to warto wydać 10zł i go mieć. Nie wyobrażam sobie żebym za oryginał z MAC'a zapłaciła 50zł albo i więcej. Niby jakość, niby marka, ale dla mnie i tak wydanie 50zł na JEDEN cień, to przesada i już. Na zdjęciu nie udało mi się uchwycić idealnie Inglota 397, ale planuję zrobić o nim osobny post, swatche, jak prezentuje się na powiece itp. Co mnie najbardziej zdziwiło, to obsługa w salonie Inglota w Manufakturze. Było 5 albo i 6 pracownic. Jedna malowała klientkę, druga się przyglądała, pozostałe były zajęte innymi paniami. Pomyślałam, że poczekam, pooglądam sobie. Co zauważyłam? Gdy inne klientki wchodziły do sklepu i zaczynały coś oglądać, natychmiast zjawiała się przy nich pracownica, pytała w czym może pomóc itp. Do mnie nie podszedł nikt. Czekałam 5 minut, 10 minut, po 15 minutach moje zniecierpliwienie sięgnęło zenitu, tym bardziej że dwie pracownice były wolne i totalnie mnie olewały. O co chodzi? Nie weszłam do sklepu z widłami i w gumiakach żeby mnie tak olać, że to niby nie warto się mną zajmować itp. Z calym szacunkiem dla ludzi mieszkających na wsi, nic do Was nie mam ani do gumiaków ani do wideł, metafora taka. Podeszłam do jednej z dziewczyn i grzecznie pytam czy dostanę cień, wkład o numerze 397. Podeszła do jakiejś szafki, otworzyła i szuka. I szuka. I szuka. I SZUKA TAK JAKBY CHCIAŁA, A NIE MOGŁA (miałam ochotę napluć jej na kark). Jest! Znalazła! Już mi go podawała, gdy nagle cofnęła rękę i z nieufnością zapytała: "A paletka jest?". Spojrzałam na nią i z kamienną twarzą mówię: "Jest", a ona do mnie dalej: "NA PEWNO?!". Odpowiedziałam, że wiem co mam w domu. Nie mogłam w to uwierzyć. A jakbym odpowiedziała, że paletki nie mam, to już sobie wkładu kupić nie mogę?! Oczywiście, że paletki... nie mam. Buahahahahahahaha > Okłamałam ją. Peszek.
Reszta zakupów to spodnie i buty.
Buty, a właściwie tenisówki kupiłam w Deichmannie za zawrotną cenę... 24zł! Są bardzo wygodne, podobają mi się, mają fajny motyw i ta cena
W C&A znalazłam marmurkowe spodnie. Kosztowały 79,99gr. Mając bon na 50zł i Matkę Chrzestną przy sobie, która dopłaciła mi 29,99gr, za spodnie nie zapłaciłam nic
Miłego popołudnia Kochane
  • awatar PrincessAurora: fajne zakupy
  • awatar Alice in Wonderland 007: muszę zapamiętać że za 2 tyg masz ur :)
  • awatar Fashionowa: ehh te niektóre kobiety w sklepach to mnie wykonczą kiedyś psychicznie. Denerwuje mnie jak zabierają swoje humorki z domu do pracy i obsługują z fochem, jak coś nie pasuje, to wiele jest bezrobotnych, nikt na siłę nie trzyma. Buciki jaka okazja szok! A jakie masz nooogi dłuuugie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 
Przede wszystkim chciałam podziękować wszystkim dziewczynom za wzięcie udziału w mojej akcji http://rooxankaa.pinger.pl/m/19591327

Widziałam, że niektóre z Was zrobiły już podsumowania:
CocoNutColada Life - http://coconutcolada.pinger.pl/m/19817554 - 46,16gr
Fashionowa - http://fashionowa.pinger.pl/m/19823951- 37,78gr
Longer hair. tinner body. - http://yep.pinger.pl/m/19815256 - 170zł
Nanomeda - http://nanomeda.pinger.pl/m/19826726 - 0zł
Justyna - http://justynanails.pinger.pl/m/19830028 - 26,37gr

Jak widać rozbieżności są duże, od 0 do 170 zł Zachęcam pozostałe dziewczyny do przygotowania postów podsumowujących Gratuluję tym, którym się udało, a tym którym nie - życzę wytrwałości w następnych miesiącach

Jak się sprawa przedstawia u mnie?
Udało mi się Kusiło mnie wiele rzeczy, ale do każdego zakupu podchodziłam z rezerwą i wiele rzeczy odrzuciłam. Jestem z siebie i z Was dumna
*Jeśli są jakieś chętne do wzięcia udziału w kolejnej akcji, to piszcie pod tym postem*


*****************************************

Wszystkiego najlepszego dla Nas dziewczyny, bo dzisiaj jest
  • awatar ZfazowanaBlondi: http://xxxnielegalnaxxx.pinger.pl/m/19967687 :) chętnie wezmę udział w kolejnej akcji. ;)
  • awatar TIPSY Gorzów Wlkp.: ja to nie jestem w stanie nawet policzyć, ale ze 250 bedzie... :/ nie licząc produktów do paznokci oczywiście :/ porażka
  • awatar Lilitha: hihi u mnie w tym miesiącu tylko 3 rzeczy chyba były, więc suma na pewno nie przekroczyła 50 zł, chcieć to móc :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Dawno mnie tu nie było. Nadal choruję, nie czuję się na siłach. Przeglądając mój folder ze zdjęciami na bloga zobaczyłam, że... o zgrozo! są tam jeszcze zdjęcia lipcowych kosmetycznych zakupów, których nie pokazałam i wiele innych... Nadrabiam.

Ofiarowane przez Narzeczonego
Płyny do kąpieli dostałam od Mamy, która z kolei dostała je na imieniny, ale Ona nie używa takich rzeczy
Zakupy z Rossmanna (krem dla Mamy w atrakcyjnej CND, mus również. Tusz i maseczka dają radę! Jestem zadowolona.)
Zakupy z Natury. Odżywka do paznokci jest GENIALNA! Cień kupiłam ze względu na fajny kolor ( 213 Green Pistachio) i powalającą cenę - 3,60gr! Naczytałam się, że niby ten odcień sprawia trudności w nakładaniu pędzlem itp. Guzik prawda Nakładam go zarówno pędzlem jak i palcami kiedy się spieszę i zawsze wygląda super. Nie mam z nim żadnych problemów.
  • awatar Gość: ciekawi mnie ta odżywka z bell. nigdy nie miałam niczego z tego rodzaju (z wyjątkiem eveline)
  • awatar Camillle.: Tulę Cię mocno, mocno i dodaję sił :*!!
  • awatar our stupid crap: uwielbiam żele i płyny original source ! mają przepiękne zapachy, szczególnie ten malinowy. :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Bohaterem dzisiejszego wpisu jest mój ulubiony eyeliner
Posiada klasyczny aplikator, taki jaki ma czarny eyeliner Wibo, którego większość z Was chyba dobrze zna
Na dłoni wygląda tak
*Kilka słów od producenta* : "Electric Blue jest propozycją dla odważnych osób ceniących intensywny makijaż oka. Intenswyny kobaltowy kolor przyciąga uwagę i efektownie stylizuje oko.
Kobaltowy eye-liner:
☀udoskonalona formuła long-lasting color
☀kolor tylko dla odważnych!
☀intensywny i wyraźny kolor"

*Plusy
♥ nie uczula
♥ na bazie trzyma się do momentu demakijażu
♥ nie rozmazuje się
♥ nie odbija na powiece
♥ oryginalny, piękny kolor
♥ niska cena
♥ precyzyjny aplikator

*Minusy
♥ potrzeba kilku warstw żeby kolor i krycie było intensywne


Mimo tego jednego minusa (który nie sprawia mi kłopotu) - UWIELBIAM GO! Jest to mój ulubiony eyeliner ostatnimi czasy, używam go prawie do każdego makijażu Jestem nim oczarowana. Polecam Wam go gorąco jeśli lubicie czasem "odpocząć" od czarnej klasyki Na moich oczętach prezentuje się tak
  • awatar Gość: ja używam też z wibo, ale w odcieniu czerni :)
  • awatar Kolorowe życie bladej blondynki: Ja mam czarny i nie mogę mu nic zarzucić. ten niebieski też ładny :)
  • awatar Truskaaveczkaa: Chyba muszę go mieć.. :) choć nie lubię poprawiać, tak jak mówisz, że trzeba by kolorek był intensywny...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Dzisiejszy dzień spędzony z Narzeczonym u babci na rodzinnym obiedzie - I'm lovin it! Naładowałam trochę akumulatory...
Zdjęcia zbierałam już od jakiegoś czasu, ale zbierałam się z ich dodaniem, zbierałam, aż w końcu się zebrałam.

Spacer z Ukochanym i żółwik, którego ktoś wyrzucił do stawu w mieście... To już nest "Nasz" żółw, odwiedzamy go co weekend


ŻABKA! ♥ Zobaczcie jak ładnie mi pozowała Uwielbiam żaby Mam hopla na ich punkcie!
Kiziu miziu żabciu
"Numero uno in Italia!"
Moja ulubiona sałatka
Mistrzowski sernik mojej babci! Żadna rodzinna impreza się bez niego nie obędzie, to nasza tradycja!
Mama na imieniny dostała blender, więc...
... na drugi dzień zrobiła krem z pieczarek. Jak to mówi Mój Kochany - wyborny!
Uwielbiam herbaty piramidki Liptona i serowy popcorn.
A teraz...
  • awatar Gość: jaki księciuuuuu, czytaj żabka :D
  • awatar Gość: Fajnie wygląda ten sernik babci :D
  • awatar mamaSowa: o ja Cię pierdziuuu... ten sernik jest czdowy!! :D a co do mozzarelki z pomidorkami to zażeram się tym ostatnio jak głupia :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 

A co za tym idzie... (nawet podobna do mnie ta pani z obrazka )

 

 
Zostałam otagowana przez SzaryKwiatek (http://szarykwiatek.pinger.pl) Dziękuję Ci bardzo Kochana

** ZASADY **
"Opowiadasz 16 faktów z twojego życia, tagujesz min. 3 osoby"

1. Mam młodszego, przyrodniego braciszka. Ma 5 lat Niektórzy myślą, że to mój syn, taki jest do mnie podobny

2. Jestem chora. Choruję na kilka przewlekłych chorób, które skutecznie utrudniają mi normalne życie. Kiedyś nie ustąpiłam w autobusie miejsca starszej pani (ale nie takiej starowinki o lasce) i po jej awanturze, kiedy zaczęłam jej wymieniać na co choruję i dlatego jej nie ustąpię powiedziała: "Dziecko... Ty masz więcej chorób ode mnie! Siedź sobie!" Poczułam się jak 100 latka, ale co poradzić... Starsze osoby myślą, że tylko one chorują, młodzi są młodzi i to niemożliwe żeby chorowali. Eh.

3. Wyjdę na jakąś zapatrzoną w siebie pustą pannę, ale mam tu pisać o faktach, więc to robię Od przedszkola miałam powodzenie u chłopaków Pamiętam jak Paweł ganiał mnie po przedszkolu i chciał namiętnie całować (do dziś się z tego śmiejemy ), jak Olek każdego ranka czekał na mnie w szatni z małym prezencikiem, jak w podstawówce zdanie: "Chcesz ze mną chodzić?" wywoływało u mnie przyspieszone bicie serca, jak przez całe 3 lata gimnazjum miałam kilku wielbicieli, ale wierna byłam Piotrkowi (nie byliśmy razem, ja się podobałam jemu, on mnie, wszyscy o tym wiedzieli, całe 3 lata gapiliśmy się na siebie tylko, pierwszy raz rozmawialiśmy 2 miesiące temu, odprowadził mnie do domu ), pamiętam jak w liceum przypadkiem usłyszałam rozmowę kolegów na mój temat: "Bo ona ma to do siebie, że każdy z nas chciałby ją mieć, a nie miał jej nikt" - do dzisiaj jestem w szoku. I na koniec... Mam straszne kompleksy, nie uważam się za ładną i każdy komplement przyjmuję z ostrożnością. Nie potrafię zrozumieć co oni wszyscy we mnie widzieli/widzą. Nie jestem seksbombą z tyłkiem i cyckami na wierzchu. Ale jak już zaczyna się, że żonaci koledzy (z pracy i nie tylko) się do mnie "podwalają" to mój szok staje się jeszcze większy. What's going on?!

4. Nie jadam wielu rzeczy. Nie lubię. Nie zjem cebuli, pora, szczypiorku, chleba, który jest posmarowany masłem, sera na kanapce, owoców morza i wielu, wielu innych...

5. Bardzo przeżywam śmierć bliskich. Nieważne ile minie czasu. Zawsze gdy o nich myślę, zaczynam płakać.

6. Bardzo chciałabym być już mamą...

7. ...jednak najpierw chcę wziąć ślub - cywilny. Najlepiej w sukience tego typu:
Znalazłam jeszcze inną, idealną dla mnie! Ale nie pamiętam na jakiej stronie, dobrze że wydrukowałam ją sobie w pracy

8. Jestem chomikiem. To straszne Chomikuję wszystko, bo "a może mi się kiedyś przyda" żal mi wyrzucić każdą rzecz, ale Narzeczony trzyma rękę na pulsie i przekonuje mnie do wyrzucania niektórych rzeczy żebym kiedyś nie znalazła się w programie "Mania chomikowania"

9. Jestem śpiochem. Kocham spać! Wstawanie przed 60 do pracy doprowadza mnie prawie do łez

10. Nie umiem pływać. Kiedyś podczas nauki zaczęłam się topić i nigdy więcej już nie próbowałam i nie spróbuję.

11. Cierpię na mottefobię (lęk przed ćmami - pisałam już o tym notkę)

12. Marzę o podróży do Egiptu, Las Vegas i Miami.

13. Nie lubię oglądać cudzych stóp. Tzn. obcych ludzi. Po prostu nie lubię no A ja widzę coś takiego, to chce mi się płakać
14. To powinien być punkt pierwszy - *NADAL JESTEM SZALEŃCZO ZAKOCHANA W SWOIM NARZECZONYM* Z każdym dniem kochamy się coraz mocniej. Kto chce niech "rzyga tęczą", jestem bardzo szczęśliwa i nie zamierzam tego ukrywać Zdarzają się czasem gorsze dni czy kłótnie, ale On jest najlepszym co mnie spotkało ♥
+100 do spokoju i bezpieczeństwa ♥
15. Nie rozumiem jak można wydawać 300zł czy 500zł na jedną parę butów czy ciuch. Nawet jakbym miała tyle kasy, to wolałabym kupić sobie coś innego niż np. buty albo sukienkę. Jakość jakością, ale bez przesady. Jestem kobietą, ale nie mogę pojąć po co dziewczynom tyle par butów Mam tylko dwie nogi, dwie stopy i na co mi 1000 par butów? Musiałabym zmieniać je kilka razy dziennie żeby we wszystkich pochodzić. Dla mnie to marnotrawienie pieniędzy Kupuję buty z konieczności. Widzę, że kończy się żywot jednych to idę po drugie Nie wyobrażam sobie kupowania kolejnych par butów tylko dlatego, że akurat mi się spodobały Zupełnie nie mam takiej potrzeby
No chyba, że to o to chodzi Proszę się nie obrażać oczywiście i brać to z przymrużeniem oka
16. Nie przepadam za komediami romantycznymi. Wolę kryminały, horrory, thrillery. Uwielbiam też czytać książki o tej tematyce


Do zabawy zapraszam:
http://coconutcolada.pinger.pl/
http://camillle.pinger.pl/
http://urodowapasjonatka.pinger.pl/
http://tipsy.pinger.pl/
http://hemp.pinger.pl/
http://adrysia-kosmetyki.pinger.pl/
http://najlepszekosmetyki.pinger.pl/
http://lilka123321.pinger.pl/
Liczę na Was dziewczyny
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Co do wpisu poniżej - chyba tylko przejrzałyście obrazki, bo dokładnie wyjaśniłam dlaczego w takie upały nie mogę wytrzymać. A dostałam tylko komentarze typu: "O tam oj tam niech grzeje", "cieszmy się", "przestańcie marudzić, bo jest lato" itp. Zero współczucia i zrozumienia dla mnie, jesteście okropne Koniec tematu.

OGŁOSZENIE!!!
*Chciałam również wyjaśnić, że to, iż dostajecie na maila wiadomości o tym, że usunęłam Was ze znajomych nie jest moją sprawką, tylko pingera. Nikogo nie usuwałam, nic nie robiłam, a już kilka osób napisało do mnie z pretensjami czemu je usunęłam. Mało tego - nie mogę znowu dodać tych usuniętych osób do znajomych. Jak się pinger ogarnie, to mam nadzieję, że wszystko wróci do normy*
  • awatar noniermalna: Dla niektórych kilka zdań to zbyt wiele, nie oczekuj za dużo na tym portalu :D
  • awatar urodowapasjonatka: no ludzie często nie "doczytują" wszystkiego :P
  • awatar Suriel: znowu jakieś problemy z pingerem ? ;/ porażka ;/ ja czytałam :d wiem, że po chorobie jesteś i ciężko Ci :) ja słabo się czuje przez te pogody zwłaszcza po 8 godzinach fizycznej pracy w temperaturze 30 stopni i to lekko :D ale cieszę się z tego bo jest lato :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
"Buch - jak gorąco!
Uch - jak gorąco!
Puff - jak gorąco!
Uff - jak gorąco!
Już ledwo sapie, już ledwo zipie" - idealny fragment opisujący mnie.
Wiem, że większość z Was (jak nie wszystkie) są zachwycone taką pogodą. Fajnie macie, zazdroszczę Wam. Mnie jest za gorąco, nie mogę normalnie funkcjonować. Nie jest to mój kaprys, cierpię na kilka przewlekłych chorób i po prostu w takie rekordowe upały ledwo żyję, jestem słaba, nie mam na nic siły. W pracy niestety nie mam nawet wiatraka. Ponad 30 stopni, to nie dla mnie i mojego organizmu. Moje narzekanie nie wynika z faktu, że jestem Polakiem i lubię marudzić, tylko ze względów zdrowotnych. Bardzo źle się czuję w takie upały i nic na to nie poradzę.
A prawda jest taka, że nasz klimat wariuje, bo nie jest normalnie, tylko
Spokojnej nocy i udanego dnia jutro
  • awatar VampireWomen: wiem co czujesz ja nie jestem chora ale w takie upaly nawet nie wychodze z domu tylko jak musze albo na krotko,zaraz kreci mi sie w glowie i prawie mdleje;(
  • awatar inspiracjeiwona: powiem ci,że mnie juz też męczy ten upał, nie mam na nic siły i ochoty
  • awatar **Alankowa Mama **: dzis bd za goraco! ;<
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Przerażające wieści z mojego województwa. Nie wyobrażam sobie jak można przeżyć taką tragedię... W jednej chwili stracić czworo dzieci. Nie jestem jeszcze matką, ale nie chcę sobie nawey wyobrażać co czuje ta kobieta... Pękłoby mi chyba serce. Potworność!
http://www.fakt.pl/Matka-dzieci-ktore-utonely-w-Wracie-opowiada-co-sie-stalo,artykuly,224781,1.html
http://www.fakt.pl/Matka-stracila-troje-dzieci-Nie-wiadomo-co-z-czwartym,artykuly,224605,1.html

Linki nie działają Skopiujcie je całe do przeglądarki.
  • awatar RoOxAnKaA: @TIPSY Gorzów Wlkp.: Dzisiaj odnaleźli ciało ostatniego dziecka, 14-letniego chłopca... Wiesz, z relacji świadków te dzieci były w wodzie przy brzegu. Weszły się ochłodzić tylko. Nagle silny prąd dosłownie zmiótł je z powierzchni... Matka rzuciła się na ratunek, ale sama zaczęła się topić i ledwo wyszła na brzeg. Świadkowie również próbowali ratować te dzieci, ale nie dali rady, bezradnie patrzyli jak wyzywają pomocy i idą pod wodę. Horror. A matka wypoczywała z nimi nad tą wodą razem z asystentką rodziny z MOPS-u, to ta asystentka zaproponowała wypad nad wodę. Rodzina w porządku, nie piją, są biedni po prostu. Matka była w takim szoku, że nie potrafiła powiedzieć z iloma dziećmi przyszła i ile ich ma. Ja nie wiem jak ona będzie dalej żyć, nie chcę sobie nawet tego wyobrażać...
  • awatar inspiracjeiwona: straszne to jest:( nie mogę sobie wyobrazić co czuje matka w takich sytuacjach
  • awatar Kosmetyczne Pudełko: straszne...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
Krótko, zwięźle i na temat

1. Olejek pielęgnacyjno-odżywczy do paznokci i skórek, Sensique
2. Serum do paznokci, Regenerum
3. Tusz do rzęs Colossal Volum Express Color Shock, odcień Purple, Maybelline
4. Preparat do usuwania skórek Instant Cuticle Remover, Sally Hansen
5. Aktywny cukrowy peeling do rąk Ekspresowe Manicure, Eveline
6. Antybakteryjny puder w kamieniu Clearface, Manhattan
7. Nail Art Special Effect Topper - Glorious Aquarius, Essence
8. Mus Głęboko Nawilżający Pantene Pro-V
9. Serum do twarzy z olejem arganowym, Delia
10. Młodzieńczy Blask – Matujący krem ultra nawilżający, Bielenda
11. Fluid matujący Anti Acne - odcień 120 Natural Matt, UnderTwenty
12. Płyn micelarny o działaniu antybakteryjnym, UnderTwenty
13. Bio-Oil
14. Bikini ochronny krem do twarzy SPF 30 do cery mieszanej i tłustej, Bielenda
15. Lakier Strong&Trendy - odcień nr 101, Sensique

Oprócz tego (nie chciało mi się już szukać zdjęć ) :
- Balsam do opalania SPF 30
- Lakiery Wibo So Matte
- Soraya Piękna Cera Matt So Pretty! Morelowy krem matujący: http://www.wispol.tiointeractive.pl/soraya-so-pretty-krem-morelowy-matujacy-produkt-26795.html
Podsumowując:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
W poprzedni weekend nadrobiliśmy z Narzeczonym oglądanie filmów Było zimne pitku, popcorn, tulu tulu i możemy zaczynać
Na pierwszy ogień włączyliśmy:
Powiem tak: Film bardzo mnie zaskoczył. Nie spodziewałam się takiego zwrotu akcji. Jedynie końcówka mnie zdenerwowała, bo chętnie obejrzałabym "Sęp 2", a tu główny bohater poświęca się i kaput Tak samo Przybylska niby po przeszczepie serca, a blizny żadnej nie miała. Jednak film nam się podobał
Kolejny film:
Różne opinie o nim słyszałam. Jedni się zachwycają, inni wręcz przeciwnie, uważają, że to dno. Ja się tego po prostu bałam. Tak, bałam się tej zasyfionej Mamy! Rany... Dobrze, że Misiek był obok, ale i tak w pewnych momentach się za nim chowałam, a raz to nawet wrzasnęłam, bo ta cała Mama pojawiła się znikąd i tak szybko się poruszała, bałam się, że monitorem mi wyjdzie Świetna gra tych małych dziewczynek jak dla mnie Wielkie brawa dla nich. Co było największym zaskoczeniem? Że Mamę grał... facet O ten: http://www.filmweb.pl/person/Javier+Botet-809642 szacun
Mówcie co chcecie, ja tam się jej bałam i już.
Ostatnim film:
Tutaj ciężko cokolwiek mi powiedzieć... Seks, seks, seks, mandaty, seks, seks, picie, seks, seks, seks. Ogólnie, to film pokazuje prawdę według mnie, nie oszukujmy się, taka jest rzeczywistość. Świetna rola Bartłomieja Topy, poradził sobie facet na 200%. Pozostali zresztą również, świetni aktorzy. Dobry pomysł żeby zrobić film, w którym są wstawki kręcone telefonami komórkowymi, dzięki temu film nie jest taki "sztywny", tylko bardziej realistyczny. Znowu nie podobała mi się końcówka, nie lubię jak giną główni bohaterowie Najbardziej podobały mi się dwa momenty - jak żona Króla wychodzi naga z łazienki odebrać telefon od kochanka (kąpała się - telefon usłyszała, a że mąż przyszedł do domu, walnął klucze na stół i mieszał wazówką zupę w garnku - tego nie słyszała, ale to nic ) i reakcja męża - bezcenna Komentarz Narzeczonego: "Dziwisz mu się? Ja na jego miejscu zrobiłbym to samo!" ahhh faceci Drugim momentem, który mi się bardzo spodobał, to to jak podczas wypadku samochodowego panienka odgryza penisa Bogdana Petryckiego (Arkadiusz Jakubik) - ile krwi się polało I jej tekst: "Ja... ja naprawdę nie wiedziałam co mam zrobić, więc zacisnęłam zęby"

Ilu ludzi tyle opinii Ja nie żałuję, że poświęciłam czas na obejrzenie tych filmów. Nie są może jakieś super wybitne, zapierające dech w piersi, ale przyjemnie Nam się je oglądało. Jutro znowu Ukochany przyjeżdża i może Wy polecicie Nam coś godnego uwagi? W podobnym klimacie, ale rozważę też inne gatunki, byle nie komedie romantyczne i dramaty
  • awatar RoOxAnKaA: @Kleooooo: Poleciłabyś mi coś innego, a nie język wytykasz ;) Nie wytykaj języka, bo Ci krowa nasika :D
  • awatar RoOxAnKaA: @inspiracjeiwona: "Sęp" przedstawia bardzo ciekawą koncepcję :) Według mnie warto go zobaczyć.
  • awatar Gość: oglądałam wszystkie ;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Jakiś czas temu przeglądając blogi na blogspocie zauważyłam, że dziewczyny brały udział w akcji zorganizowanej przez jedną blogerkę. Polega ona na tym, że deklarujemy (sobie przede wszystkim ) wydać na kosmetyki w danym miesiącu nie więcej niż 50zł. Po upływie danego miesiąca dziewczyny robiły zbiorczy post, w którym pokazywały swoje zakupy i sumę jaką zapłaciły. W akcji brało bardzo dużo dziewczyn, jednym się udało, innym nie, ale zabawa była Według mnie w wakacje fajnie jest wydać kasę na coś innego niż kosmetyki, dlatego postanowiłam sama sobie taką akcję zorganizować. Jeśli któraś z Was jest chętna, to zapraszam, ale pewnie nie będzie tu żadnych chętnych do przyłączenia się... W każdym razie ja sobie postanawiam od dziś, że przez cały sierpień nie wydam więcej niż 50zł na kosmetyki. Czy mi się uda? Zobaczymy...

Edit: Znalazła się chętna duszyczka do wzięcia udziału w pingerowej akcji, także żeby było wszystko jasne jak słoneczko, podam zasady
☀Zaczynamy od dziś, jeśli dzisiaj zrobiłyśmy jakieś kosmetyczne zakupy - one też się liczą
☀1 września robimy post, w którym pokazujemy kosmetyczne nabytki z całego miesiąca i podliczamy ile nas to wyniosło (czas na zbieranie paragonów )
☀Dla chętnych - możecie dodać u siebie na blogu wpis o tej akcji, wraz z tym śmiesznym obrazkiem zrobionym przeze mnie może dotrzemy do większej ilości chętnych Nie jestem już sama, a to już coś

Lista biorących udział w akcji:
Lilitha - http://lilka123321.pinger.pl/
VampireWomen - http://vampirewomen.pinger.pl/
Neri26 - http://neri26.pinger.pl/
ZfazowanaBlondi - http://xxxnielegalnaxxx.pinger.pl/
CocoNutColada Life - http://coconutcolada.pinger.pl/
Justyna - http://justynanails.pinger.pl/
Fashionowa - http://fashionowa.pinger.pl/
TIPSY Gorzów Wlkp - http://tipsy.pinger.pl/
Longer hair. tinner body. - http://yep.pinger.pl/
Nanomeda - http://nanomeda.pinger.pl/
Lipalilipali - http://lipalilipali.pinger.pl/

"Da-my-radę?! Tak! Damy radę!"
  • awatar Gość: ja też z chęcią wezmę w niej udział :)
  • awatar TIPSY Gorzów Wlkp.: Hejo :* nie wiem co mam z pingerem, ale na mailu mam prywatna wiadomośc, tu nie wyświetla mi się, wysłać tez nie moge (mam nadzieje ze się 10 razy nie wysle to samo, bo moze się wyslalo a ja nie widze) :D no serio, nie potrzebuję nic :D chociaż nigdy nie wiadomo na jaką promocję trafię :D może skonczę miesiąc tylko z jedną fabrą do włosów na koncie :D kosmetyki do makijazu kupuje rzadko, jak już musze albo jak sobie ubzduram (wtedy chocbym miała nie jesc czy papierosów nie zapalic, to kupie)...
  • awatar Fashionowa: przyłączam się i ja :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (30) ›