• Wpisów:212
  • Średnio co: 11 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 10:18
  • Licznik odwiedzin:29 127 / 2530 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
*"Witajcie, cześć i czołem, pytacie skąd się wziąłem? Jestem wesoły Romek, mam na przedmieściu domek, a w domku wodę, światło, gaz, powtarzam zatem jeszcze raz: Jestem wesoły Romek..."*

Skoro już się ładnie przywitałam to można zaczynać.
Wczoraj do 200 byłam w szkole. Po szkole pojechałam z przyjaciółką na zakupy do Tesco (yeah! tak, tak... mamy Tesco ), Olka kupiła w kwietniu herbatę, która ma te torebeczki w kształcie... choinek W KWIETNIU! Później pojechałyśmy na pizzę, więc jak wróciłam do domu, to ledwo żyłam... W domu czekał na mnie worek pieniędzy. Tak, dobrze czytacie. WOREK PIENIĘDZY. Moja mama była u swojej przyjaciółki (na którą mówię "ciocia", mama chodziła z nią do klasy ) i okazało się, że ciocia zbierała drobne pieniążki dla mnie. Ja mam taką fajną skarbonkę w kształcie czerwonej londyńskiej budki telefonicznej i tam zawsze wrzucam drobniaki. Ciocia podpatrzyła i robiła to samo. Dziewczyny! Ile tego było... Szok. A ciężkie to to takie... Dzisiaj rano z mamą liczyłyśmy. Wiecie ile tego było? 50zł! Po 1gr, 2gr, 5gr, 10gr, 20gr i 50gr. Ciocia jak się dowiedziała ile tego jest, to kazała mi iść sobie coś kupić od niej za to. No to wybrałyśmy się z mamą do galerii Nie trzeba mnie namawiać na zakupy Poszłyśmy do galerii i w C&A dołożyłam trochę kasy i kupiłam:
Dłoń mi wyszła jak u staruszki Nie wiem czemu, na żywo tak nie wyglądają uwierzcie, nie są takie brzydkie
oraz to:
I niespodzianka Spodnie są w gumkę Jest wielkie boom na miętowy kolor i marzyłam o spodniach w takim kolorze Jestem przeszczęśliwa! Moim zdaniem są piękne Jestem zachwycona. Pierścionek ma jakieś czarne mini plamki co widać na drugim zdjęciu, ale na żywo nie są widoczne. Bardzo mi się spodobał, róża w kolorze nude Razem zapłaciłam 65,90gr czyli musiałam dołożyć tylko 15,90gr! Interes życia Mam świetną ciocię, prawda?

Teraz z innej beczki... *Mam do sprzedania wodę toaletową i buty - baleriny. Nie wiem czy któraś z Was by się skusiła, ale nie zaszkodzi spróbować. Chętne zapraszam na maila lub PW*

*Woda toaletowa
Miss O Oriflame, 50ml. Perfumy są nowe, zafoliowane. Cena katalogowa to 79,90ge o ile się nie mylę. Ja bym je chciała sprzedać za ok.40zł.


*Baleriny

Baleriny kupione w Deichmannie za 59,90gr, rozmiar 40, długość wkładki 25cm. Założyłam je może z 5 razy, niestety dla mnie za ciasne Leżą i szkoda żeby się zmarnowały, może któraś z Was je przygarnie? Są jak nowe praktycznie, chciałabym za nie 40zł (w tym przesyłka już).

Także chętne do ewentualnego zakupu i negocjacji zapraszam na maila lub PW. Jeśli macie jakieś szczegółowe pytania, to również

Pozdrawiam i miłej niedzieli Kochane
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (18) ›
 

tipsy
 
rooxankaa
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Witajcie Kochane
Dzisiaj miałam dzień pełen niespodzianek Nie spodziewałam się żadnej przesyłki ani żadnego gościa, więc jak zadzwonił domofon, to po prostu nie odebrałam Ale nagle dzwoni telefon i pan mi mówi, że stoi pod klatką i ma przesyłkę dla mnie. No to ja wielkie zdziwienie ale co miałam pana nie wpuścić Zaintrygowana zaczęłam rozpakowywać przesyłkę i moim oczom ukazał się... nowy podkład firmy KOBO! Dwa dni temu zgłosiłam się do testów, ale nie sądziłam, że dostanę go tak szybko i bez wcześniejszego potwierdzenia, że zostałam wybrana czy coś. Podkład jest dla mnie niestety za ciemny, ale zobaczę jak się "zachowa" na twarzy, może się ładnie wtopi Także nie skreślam go na straty No i mama jak tylko przeczytała, że jest polecany do cery dojrzałej ma na niego chrapkę

Później wychodząc z domu zajrzałam do skrzynki, a tam czekała na mnie śliczna szminka od Rimmela w nowym odcieniu Nie wiem skąd wiedzieli, że dokładnie takiego koloru szukałam na lato! Jest idealna! Ma piękny, różowy kolor zdjęcie jest trochę przekłamane, na pewno dodam też zdjęcia jak wygląda na ustach

I ostatnia nowość, to już mój zakup, skusiłam się na cień z MySecret, a to wszystko przez Tęczę Mówiłam Wam już, że ona jest nieobliczalna i potrafi opętać człowieka? Jak tylko przeczytałam, że ten cień jest mniej więcej w kolorze kawy z mlekiem, to musiałam go zobaczyć Zobaczyłam i co? Musiałam kupić Oj Ty Tęczo nie dobra Ty >

Wszystko razem:

Poużywam i będą recenzje
*Znacie może coś na suche usta? Coś dobrego... Mam z tym problem...*

Buziaki
  • awatar choccolate: serum migdałowe stosowałam co drugi dzień, a teraz raz w tygodniu
  • awatar Kotek. ♥: na usta wazelinę. ;D nałożę grubą warstwę na noc a następnego dnia mam śliczne usta. ^^ czasem przed wyjściem smaruje też sobie cienka warstwę. :)
  • awatar Sattine: Ja osobiście bardzo polecam balsam do ust - Tisane. Dostępny w aptece za około 7 zł. W święta byłam nad morzem i miałam strasznie popękane usta. Smarowałam je przez 2 dni tym balsamem - grubsza warstwą na noc i podczas dnia i zapomniałam już co to znaczy suche usta. Jest rewelacyjny i szczerze polecam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (19) ›
 

 
Cześć dziewczyny
Na samym wstępie chciałam napisać, że dzisiaj *pierwszy raz* w moim makijażu użyłam różu, który dostałam od Tęczy (kokosowa.pinger.pl/) i... nie rozumiem jak ja mogłam nie mieć tego kosmetyku?! Jak ja mogłam uważać róż za coś zbędnego?! Chodzę cały dzień i zadaję sobie te pytania Bardzo łatwo się go aplikuje (użyłam tego pędzla: http://www.blusche.biz/Store/makeup-accessories/brushes/blush-brush-3.html - polecam! ), ma śliczny delikatny kolor, w sam raz dla mojej alabastrowej karnacji Czy udało mi się go nałożyć poprawnie? Tego nie wiem Ale wyglądałam jak ruska matrioszka, więc chyba źle nie było Moim bliskim bardzo się podobałam w różu Niby go widać nie było, ale efekt jest Wyglądam pięknie A co, posłodzę sobie Jutro będę testować bronzer i rozświetlacz

A teraz sedno wpisu Moje włosy są krótkie, moją ulubioną fryzurą jest bob i ciągle tak się ścinam, nie patrzę na to czy jest modny czy nie - lubię go i już Mam bardzo grube włosy. Na pierwszy rzut oka tego nie widać, ale jak jestem u fryzjera i mam obcinaną grzywkę, to każda fryzjerka zachodzi w głowę jak to możliwe, że z mojej grzywki spada tyle włosów ile normalnie przy obcinaniu całej głowy u innych pań Moje kłaczki są niesforne, puszczą się. Prostuję je po każdym myciu (nie codziennie) i mam spokój do kolejnego mycia. Moja obecna pielęgnacja włosów wygląda tak:


Wiem, szału nie ma Ale służą mi te kosmetyki
Od lewej wystąp

1.*Alterra Maska nawilżająca do włosów suchych i zniszczonych "Granat i aloes"*
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=43114
Ameryki nie odkryję, ta maska była opisywana na większości blogów, ale dorzucę swoje 3 grosze
Nakładam ją na mokre, odciśnięte w ręcznik włosy. Wyciskam na dłoń porcję trochę większą niż sławny orzech i rozczesuję grzebieniem z szeroko rozstawionymi ząbkami i... robię co chcę Trzymam ją w zależności od tego ile mam czasu. Nawet godzinę. Potem spłukuję. Używam jej raz w tygodniu. Włosy są cudowne... Miękkie, wyglądają zdrowo, są błyszczące, nawilżone, nie puszą się, są podatne na stylizację - uwielbiam ją Na pewno kupię jeszcze nieraz.

2.*Odżywka Gliss Kur Ultimate Volume do włosów delikatnych dodająca objętości*
http://213.218.125.35/kosmetyki/produkt.php?produkt=51348
Nie mam pojęcia czemu ma taką kiepską ocenę na KWC. Dla mnie jest idealna! Nakładam ją po spłukaniu szamponu i czekam 2 minuty. Czasem jak mi się chce, to również rozczesuję włosy grzebieniem żeby do każdego "kącika" włosów dotarła Już podczas spłukiwania odczuwalna jest różnica. Włosy są mięciutkie, zero szorstkości. Ułatwia rozczesywanie, włosy nie są splątane. Faktycznie lekko dodaje objętości, włosy nie są "oklapnięte", ale nie oszukujmy się, to tylko odżywka, do nadania objętości używajmy pianek. Używam jej po każdym myciu, więc zaobserwowałam wyraźną poprawę kondycji moich włosów. Są sypkie, takie no... aż chce się je miziać

3.*Joanna - Jedwab, Odżywka w sprayu ułatwiająca rozczesywanie*
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=33642
Tą odżywkę znalazłam na blogu tej dziewczyny o wspaniałych włosach: http://annaaaanna.blogspot.com/2011/05/h-i-r.html
Postanowiłam wypróbować I co? Zostanie ze mną na dłużej Bardzo ją lubię. Nie suszę włosów suszarką, uważam, że wystarczająco katuję je prostownicą, więc czekam aż wyschną same Odciskam tylko delikatnie wodę w ręcznik i psikam włosy właśnie tym jedwabiem. Rozczesuję włosy, żadne splątnie nie ma miejsca, zapach również mi odpowiada.

4.*Syoss Heat Protect Styling Spray chroniący włosy przed wysoką temperaturą*
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=34847
Ten kosmetyk ma chyba tyle samo zwolenniczek co przeciwniczek. Dziewczyny zarzucają mu, że czuć alkohol jak się psika nim włosy. Ja nic takiego nie wyczułam, zapach ma trudny do określenia, ale nie drażni mnie ani nic takiego, jest dla mnie neutralny Ładnie wygładza moje włosy i prostowanie trwa krótką chwilę, bo podczas schnięcia włosy automatycznie są jakieś prostsze, i w ogóle się nie puszą. Przynajmniej w moim przypadku

5.*Yves Rocher Szampon zwiększający objętość*
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=40187
Ten szampon kupiłam w sklepie internetowym Yves Rocher za 9,90gr. Używam go ponad miesiąc i nadal jest, więc wydajność na plus Zapach również, chociaż na początku musiałam się do niego przyzwyczaić. I co najdziwniejsze, faktycznie dodaje trochę objętości. Dobrze oczyszcza włosy z pozostałości środków do stylizacji, troszkę je plącze, ale od czego mamy odżywki. Jestem zadowolona, ale nie wiem czy kupię ponownie, mam kilka innych na oku

6.*Yves Rocher Szampon przywracający blask z wyciągiem z nagietka*
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=42292
Z kolei ten szampon dostałam jako prezent pod choinkę od kuzyna i jego żony. Kupiony był w Wiedeńskim sklepie Yves Rocher (stąd niemieckie napisy, kuzyn mieszka w Austrii). Bardzo go lubię, ale drażni mnie ten zapach... Jednak dla efektu ładnego "błysku" jestem w stanie cierpieć Ale nie martwcie się, nie jest aż tak źle Tak samo jak dodający objętości jego brat, ten jest równie wydajny i lekko plącze włosy. Na pewno kiedyś do niego wrócę.

7.*Yves Rocher Eclat Radiance Płukanka octowa z malin*
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=40693
Płukankę również dostałam od kuzyna razem z szamponem Pierwsze co, to odkręciłam tą śliczną, fikuśną nakrętkę powąchałam i... odleciałam! Dziewczyny jak to zabójczo pachnie! Aż chciałoby się wypić, jak soczek malinowy... Mmmm... Używam jej na sam koniec, do ostatniego płukania albo po masce albo po odżywce. Polewam nią włosy i czekam sobie 2 minuty. Efekt? Piękny blask


Jak widzicie na żaden produkt nie narzekam. Odpowiada mi obecna pielęgnacja. Jej efekty w pełni mnie zadowalają - włosy pięknie błyszczą, są zdrowsze, prostsze Zachęcam do wypróbowania tych kosmetyków, krzywdy nie robią Do szczęścia brakuje mi tylko olejku Alterry

Pozdrawiam
  • awatar RoOxAnKaA: @smerfetka1987: Mama wie co dobre :D @Tęcza: Kupuj maskę i nawet się nie zastanawiaj :)
  • awatar RoOxAnKaA: @Aguśś :): Myślę, że nie będziesz żałować :) Naprawdę jest fantastyczna. @Scopricorn!: Wypróbuj koniecznie :)
  • awatar Gość: przyznam się, że jeszcze nie miałam tej maski z alterry :p muszę ją koniecznie kupić.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Zgadnijcie co dzisiaj dostałam? No, kto wie? Dobra, powiem *Przesyłkę od cudownej Natalii - Tęczy (http://kokosowa.pinger.pl/)* !!!!!
Chociaż prosiłam ją żeby nic mi nie wysłała, to oczywiście do niej można mówić jak do ściany Nocowałam u kuzynki i kuzyna, wracam do domu, a tam pękata koperta leży na ławie i woła do mnie: "Otwórz mnie! Otwórz mnie!". Poczułam się prawie jak Alicja w Krainie Czarów Najpierw delikatnie potrząsnęłam tą "grubaską", coś zaczęło grzechotać. Pomyślałam: "Pewnie mi lakier albo dwa wysłała". Otwieram... i oczom nie wierzę! Tam nie było dwóch lakierów... Tam była cała *armia lakierów!*. Dokładnie jest ich 8 + sławna odżywka Eveline! Co do całej reszty... Zatkało mnie Skąd wiedziałaś, że jakiś czas temu skończył mi się peeling i do tej pory żadnego nie kupiłam?! Skąd wiedziałaś, że chcę przetestować odżywkę z Eveline?! Skąd wiedziałaś, że moje błyszczydła są na wykończeniu?! Zestaw do konturowania twarzy jest super Muszę tylko zakupić dodatkowe pędzle i będę się mazać Szok. Naprawdę. Siedziałam i cieszyłam się jak dziecko! Zresztą dalej się cieszę! Tyle cudasków dostałam od tej dziewuchy mojej I jeszcze przemiły list do tego Anioł nie dziewczyna! *DZIĘKUJĘ CI NATALKO KOCHANA!*

A oto bohaterowie dzisiejszego cudownego zamieszania:
  • awatar RoOxAnKaA: Tęcza to naprawdę anioł jest :)
  • awatar Lovely Dream: Woooow :) Mega niespodzianka ! U mnie to nawet rodzinka nie wiedziałaby co chcę dostać, a tu proszę :D Żeście się Kobity dobrały :D
  • awatar KaGa: ile lakierów :ooo :D też chcę :D super paczucha :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Mam dla Was propozycję wymiany: dwa nowe (nigdy nie okręcane itp.) tusze do rzęs *Day2Night* firmy Rimmel. Tusze otrzymałam w ramach współpracy z Rimmelem. Nie mam z tego żadnych finansowych korzyści, po prostu chodzi o to żeby trafiły one do jak największej liczby osób, dlatego dostałam je na wymianę Parę słów o tuszu od producenta:

"Rimmel przedstawia Glam’Eyes Day 2 Night, pierwszą maskarę Rimmel, która daje dwa różne efekty makijażu, dzięki tylko jednej szczoteczce. Sekret tkwi w magicznej podwójnej nakrętce. W ciągu dnia wybierz czarną nakrętkę. Dzięki mniejszej ilości tuszu nabieranej na szczoteczkę, twoje rzęsy staną się ultra długie i olśniewające – wprost idealne dla tych, którzy lubią flirtować spojrzeniem. A na wieczór, użyj różowej nakrętki - uzyskasz efekt glamour. Dzięki większej ilości tuszu rzęsy staną się do 15 razy grubsze i zmysłowo podkreślone - gotowe na imprezę!
Day 2 Night– zmieniaj się, kiedy chcesz i wyraź to swoim makijażem! Get the London look."

Chętne? No to zapraszam! Próbowałam wymienić je na wizażu, ale byłam zbyt wybredna i nie wyszło Może wy macie coś czego *pragnę*, *pożądam* i po prostu *muszę mieć*? Napiszę parę rzeczy, które mnie *bardzo*, *bardzo*, ale to *naprawdę bardzo* interesują, może coś uda nam się sklecić

Wish lista:
1. Olejek Alterry (obojętnie jaki)
2. Szampony i odżywki z Alterry
3. Lakiery z Essence z serii Nude Glam
4. Eyeliner w żelu z Essence (czarny lub ten nowy kolor, taki metaliczny srebrny)
5. Odżywka do włosów i skóry głowy Jantar

Te tusze nie mogą uleżeć w mojej szufladzie! Krzyczą, że chcą nowy dom, nowe rzęsy!

*Można kusić*
  • awatar RoOxAnKaA: @maarudaa: Dziękuję Kochana :* Ale miałam ten żel i bardzo wysuszył mi skórę :( Także podziękuję :*
  • awatar czornula-nails: ja jestem chetna na wymiane powiedz co chcesz to kupie ;) bo chetna jestem przetestowac ten tusz a jakos nei mam okazji go spotkac jak cos to pisz na priv
  • awatar Think_Twice♥: mam odżywkę z altery jak coś :) no i mogę coś jeszcze :) jeżeli jesteś zainteresowana pisz na priv
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Wszyscy dodają teraz takie wpisy także nie będę odstawać od reszty

Na początek chciałam złożyć Wam wszystkim najlepsze życzenia: zdrowia, szczęścia, serdeczności dla innych, spotkań w gronie rodzinnym oraz (życzę tego Wam i sobie również) aby nie znudził się Wam mój blog *WESOŁYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH! ALLELUJA!*

Mój koszyczek wielkanocny prezentował się wczoraj tak:

Z Kościoła wróciliśmy cali mokrzy, mamy takiego fajnego księdza, który zawsze robi Dyngusa Nikt suchy nie wyjdzie Zawsze jest pełno śmiechu Specjalnie nawet się wczoraj nie malowałam, bo wiedziałam, że i tak wszystko by mi spłynęło
W piątek natomiast była u nas taka "akcja" w kościele: "Noc konfesjonałów", do 00 można było się spowiadać. Ja, naiwny człowiek, myślałam, że jak wyjdę z domu o 220, to akurat się załapię i nie będzie długiej kolejki... Jakże się myliłam dziewczyny... Wróciłam do domu o 0:30! Nie wiem o której księża wyszli z kościoła, ale na pewno do 20 siedzieli, bo po mnie było jeszcze bardzo dużo ludzi. Szczerze mówiąc nie spodziewałam się takiej frekwencji A ilu znajomych spotkałam Jeden kolega teraz żartuje sobie ze mnie na fb, bo spowiadaliśmy się w tym samym konfesjonale, tylko każde z nas po innej stronie. I ja spowiadałam się po nim. I napisałam Kamilowi, że byłam pełna obaw o zdrowie psychiczne księdza, bo po grzechach Kamila nic już nie będzie takie jak dawniej Na co Kamil do mnie, że znajomi mu mówili, że po nim ktoś spowiadał się bardzo długo, z 10 minut Ja tyle nie byłam na pewno Grzeczna jestem

Po południu postanowiłam upiec ciasto. Chciałam zrobić to sama, ale mama uparcie twierdziła, że ona też chce mieć jakiś wkład, więc jak mogłam jej odmówić? Oddzieliła żółtka od białek i była zadowolona Przepis na ciasto wzięłam z bloga pingerowej koleżanki - *Ziiielonej* Przepis tutaj: http://ziiielona.pinger.pl/m/11504071/kucharzymy

Oto co mi wyszło:

A jak smakuje? Oj... niebo w gębie Połowy już nie ma Cieszę się, że ciasto mi się udało, na pewno będę je często robić

Od taty na "zajączka" dostałam laptopa Niestety nie mam internetu bezprzewodowego, ale stwierdziłam, że narzekać nie będę. Laptop będzie mi służył do grania (kocham gry przygodowe!) i oglądania filmów Także notki dalej będą ze stacjonarnego Właśnie zaraz uciekam do kuchni zrobić popcorn (tym razem maślany ) i udaję się do sypialni z laptopem na rodzinne oglądanie
A jutro z kuzynką i kuzynem idziemy odwiedzić babcię i dziadka

Pozdrawiam Was świątecznie dziewczyny
  • awatar zakupoholandia: Tanio Modnie i Wygodnie!!!! Tylko u mnie :) Zapraszam :)
  • awatar RoOxAnKaA: @BogusiaM: Wszystko jest w przepisie tutaj: http://ziiielona.pinger.pl/m/11504071/kucharzymy To zielony sok Kubuś i budynie śmietankowe :)
  • awatar BogusiaM: ja byłam sama w szoku dziś frekwencją w kosciele:P bo młodych ludzi coraz mniej, ze mnie to też taki katolig że od święta chodze... ale święta calkiem przyjemne;) hm co to jest takiego zielonego w tym cieście?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Ociągam się z pisaniem coś moje kochane Ale wiecie, święta, matura... Nie mam głowy
W Wielki Piątek przybywam do Was z recenzją pudru prasowanego firmy Rimmel. Na początek kilka zdjęć (jedno jest niewyraźne, nie mogłam złapać ostrości wybaczcie )


*Kilka słów od producenta*
Pierwszy w palecie Rimmel kremowy puder prasowany, który dopasowuje się do koloru i struktury skóry. Zawiera szafirowe pigmenty, które zapewniają cerze świeżość i naturalny koloryt. Formuła kontrolująca błyszczenie się skóry gwarantuje matowe wykończenie aż do 14 godzin! Łatwa aplikacja, perfekcyjne krycie bez smug i wysuszenia skóry.


Puder *zakupiłam sama*, nie dostałam go do testowania od firmy Rimmel. Zakupiłam go na początku listopada. Potrzebowałam czegoś do szybkich poprawek w studiu w Warszawie na nagraniach The Voice of Poland A gdy przerwa w czasie trwania programu wynosi 30 sekund, to wiecie nie ma czasu pobiec do łazienki Spodobało mi się opakowanie pudru. Solidne, nic się nie urwało, nie połamało. Najbardziej zależało mi na tym, żeby puder posiadał lusterko. Sprawdziło się znakomicie w czasie trwania programu na żywo Gąbeczka jest cudowna... Mogłabym ją tarmosić non stop Uwielbiam ją Bardzo łatwo się ją pierze (ja używam do prania Mydła w płynie Biały Jeleń). Puder w opakowaniu wydaje się być bardzo ciemny, mimo że kupiłam najjaśniejszy odcień - 100 Ivory. Faktycznie dopasowuje się do koloru cery, podkładu. Tylko niestety, łatwo sobie zrobić nim krzywdę nakładając go wyłącznie gąbeczką. Ja jej używam tylko w sytuacjach awaryjnych i wtedy kiedy nie mam możliwości dokonać poprawek pędzlem (postanowiłam nie zabierać na wycieczkę do Warszawy pędzli ). Jak wspominała w którymś poście Denny Rose (http://dennyrose.pinger.pl/), nakładając go samą gąbeczką po prostu robimy sobie maskę. Ja używam go do wykończenia makijażu, nabieram trochę na pędzel, strzepuję nadmiar i delikatnie omiatam twarz. Chociaż przyznam, że 2 razy nie miałam wyjścia i musiałam go użyć zamiast podkładu. Nałożyłam go gąbeczką i faktycznie: krycie było bardzo dobrze, mat również, ale było już widać że mam galantą tapetę na twarzy Jednak na zdjęciach wyszło super Mat trzyma się ok. 5 godzin. Po tym czasie zaczynam się świecić, ale nie jak latarnia tylko hmm... taki zdrowy glow to jest. Jedyne co, to nie dopatrzyłam się tej kremowej konsystencji... Jest również bardzo wydajny, co widać na zdjęciach. Mamy kwiecień, a ja mam go od listopada i używam codziennie. Jestem bardzo zadowolona Naprawdę warto go wypróbować.

*Ocena* 4,5/5
*Cena* W promocji ok. 24zł, ja zapłaciłam ok. 30zł

Skusi się na niego któraś z Was? A może macie swoje perełki wśród pudrów, których nie zamienicie na żadne inne?

Pozdrawiam
  • awatar RoOxAnKaA: @Margariitka: Polecam! :)
  • awatar Samash: Przy okazji zapraszam na mojego książkowego bloga www.recensione-libretto.blogspot.com :)
  • awatar zakupoholandia: Zapraszam do siebie. Mam do zaoferowania rzeczy dobrych firm w tanich cenach (na mojej stronie wszystko poczciwie wyjaśnione) :) Dopiero założyłam pingera i szukam osób lubiących dobre, modne rzeczy. Więc co tu dużo mówić, Zapraszam :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Coraz bliżej Święta... Nasprzątałam się dzisiaj Okna pomyte, klatka schodowa też, kafelki w kuchni, wanna i umywalka itp. Fajnie jest tak wspólnie z rodziną sprzątać, w ogóle się nie czuje sprzątania, w miłej atmosferze wszystko przyjemniej idzie Za punkt honoru postawiłam sobie zrobić GENERALNE porządki w pokoju. Zaczęłam od mojej biblioteczki, poukładałam wszystkie książki tematycznie i wielkością. Poszło gładko Następnie, drogą eliminacji zostało wytypowane biurko. I tu zaczęły się schody... Jestem typem chomika, niestety Wszystko zbieram, wszystko trzymam, wierzę, że wszystko mi się kiedyś przyda Straszne to jest. Uwierzcie. Mama nie może wytrzymać z tą moją cechą Jak wyciągnęłam wszystko z biurka, to... załamałam się. Tyle papierów! Tyle paragonów! Na co mi to?! Cały worek śmieci wywaliłam. Przede mną jutro najtrudniejsza część... Ubrania. Ja wiem, że powinno się wyrzucać, a raczej oddawać do PCK ubrania, które są za małe, w których nie chodzimy już od 2 lat... Ale ja je chomikuję no. Bo np. bluzka jest na mnie za mała, ale mam z nią miłe wspomnienia haha. Jak to piszę, to sama się śmieję, ale w praktyce nie jest to takie proste, uwierzcie mi Jednak wierzę, że z pomocą mamy dam radę. Zawsze wolę podczas takich generalnych porządków mieć ją przy sobie, bo gdy się waham czy wyrzucić czy nie, to mama wyrywa mi z ręki i kładzie na kupkę "do oddania". Nie wiem czy sama bym się na to zdobyła Takie dziwadło ze mnie jest
(zdjęcie pochodzi z www.google.pl)

W ramach odpoczynku po całodniowym sprzątaniu - czas na relaks Idealny dla mnie:

A jak tam u Was nastroje przedświąteczne?
  • awatar RoOxAnKaA: @Tęcza: 7 worków?! :O Ja na razie zrobiłam wstępną selekcję... Na jednej kupce są rzeczy, które na pewno pójdą w świat (za małe, zniszczone itp.), a na drugiej te które chcę zostawić. Ciekawe jak te kupki się zmienią jak moja mama wkroczy do akcji :D
  • awatar RoOxAnKaA: @katarina136: Ja również takie cuda zachomikowane znajduję :D Dzisiaj w komodzie robiłam porządek i wśród gazet, zeszytów itp. znalazłam puste opakowanie po chipsach :D Masakra :P
  • awatar Gość: jak ja nienawidzę porządków :p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (16) ›
 

 
Na samym wstępie chciałam Wam napisać kilka słów o kremie Eveline, który wywołał takie zainteresowanie Otóż użyłam go wczoraj pierwszy raz na noc. Pierwsze wrażenie: WOW Wchłonął się zanim doszłam z łazienki do łóżka! Efekt chłodzenia jest delikatny, przyjemny. Rano wstałam i kolejne WOW buzia ukojona, MATOWA. No super Zobaczymy jak się będzie sprawował przy dłuższym używaniu
ri.pinger.pl/pgr193/60c65d47001e3a0d4f7aa47b/SDC10846+%281000+x+750%29.jpg



Przeciwzmarszczkowy krem na noc INOSITOL VÉGÉTAL


Opis ze strony producenta:

Około trzydziestki, system regeneracji skóry zaczyna działać coraz wolniej. Nawet po dobrze przespanej nocy, rysy są zaostrzone, twarz wygląda na zmęczoną.
Odciśnięte na twarzy ślady poduszki? Nigdy więcej!
Przeciwzmarszczkowy krem na noc Soin récupérateur na pierwsze zmarszczki zawiera skuteczne, aktywne składniki o potrójnym działaniu, pozyskiwane z zielonego ryżu: pobudza oddychanie komórkowego, poprawia zdolności samoregeneracji skóry, zwiększa aktywność energetyczną skóry i wzmocnia jej ochronę. Po przebudzeniu, skóra jest wygładzona i promienna. Żegnajcie oznaki zmęczenia!

Plusy produktu: Tuż po nałożeniu pojawia się prawdziwe uczucie głębokiego odprężenia: zmęczenie się ulatnia. Nie zatyka porów.

Składniki (INCI): aqua, vitis vinifera, caprylic/capric trigliceride

Do kupienia tutaj: http://www.yves-rocher.com.pl/twarz/przeciwzm_25_plus/inositol_vegetal/przeciwzmarszczkowy_krem_na_noc

Krem dostała moja mama pod choinkę. Z racji tego, że jest to krem deklarowany dla wieku 25+ i do pierwszych zmarszczek oddała go mnie. Do 25 lat trochę mi brakuje, ale pomyślałam: :Czemu nie spróbować?". Urzekło mnie opakowanie, takie... kosmiczne

Jak widać na załączonych zdjęciach krem zużyłam do końca. Mimo, że jego pojemność to 40ml (a nie standardowo 50ml) starczył mi na 1,5 miesiąca stosowania. Wyczuwalny jest zapach, nie każdemu może przypaść on do gustu, ale da się przyzwyczaić Nie śmierdzi ani nic takiego Konsystencja jest gęsta, treściwa. Po wmasowaniu kremu w buzię zostaje na niej delikatny film. Po przebudzeniu rano cera była wypoczęta, wyglądała zdrowo, jednak ja z moją tłustą cerę świeciłam się niemiłosiernie... Ale mogę na to przymknąć oko, w końcu to krem na noc Czy działa na pierwsze zmarszczki? Nie zauważyłam takich jeszcze u siebie, więc w tym temacie się nie wypowiem. Na pewno dobrze nawilża. Obawiałam się najbardziej tego, że mnie zapcha i wszystko było w porządku, ale pod koniec stosowania kremu budziła m się rano z nowymi "nieproszonymi gośćmi" na mojej twarzy... Jednak nie jestem w stanie jednoznacznie podać winowajcy, w tym samym czasie stosowałam tabletki z bratkiem na oczyszczenie cery i ten wysyp mógł to być właśnie tym spowodowany.

Podsumowując: warto wypróbować, chociaż w cenie regularnej bym go nie kupiła, warto polować na promocje.
  • awatar BogusiaM: hmm na pierwsze zmarszczki:P to chyba dla mnie;P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
W nocy z sobotę na niedzielę w galerii w moim mieście można było wybrać się na nocne zakupy Od 210 do 00. Ludu było... pełno Oszaleli Niestety jak dla mnie, to nic specjalnego nie było... Zniżki po 20% i to nie we wszystkich sklepach (np. H&M się wyłamał i zniżki nie było). W Rossmannie za to do KAŻDYCH zakupów dodawali prezenty Ja dostałam lakier i bransoletkę. Kuzynka, która zrobiła większe zakupy dostała dodatkowo żel pod prysznic Original Source. A dzisiaj w Drogerii Natura kupiłam cytrynowy lakier do paznokci Oto moje skromne łupy:

Najbardziej ciekawa jestem kremu. Skończył mi się poprzedni (z Yves Rocher, recenzja jutro ). Będę stosować go na noc. Z opisu wynika po prostu, że to... ideał A jak będzie, to zobaczymy Kto wie, może to będzie "mój" krem i będę mogła zakończyć poszukiwania "tego jedynego"?
Buziaki dziewczyny
  • awatar stokrotka90: To zakupy udane :-)
  • awatar maarudaa: Przypomniałaś mi, ze też miałam zrobić zakupową recenzję! :)
  • awatar RoOxAnKaA: @anonimowa julia: Ten, który dostałam gratis to Li PARIE, odcień Fuksja, ale nie widziałam go nigdzie w sklepach. Dostała go już kiedyś w Rossmannie moja mama, był dodawany gratis do farby do włosów ;) A ten cytrynowy z Essence to 51 Mellow Yellow :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (19) ›
 

 
Dzisiaj mała zapowiedź recenzji, która niebawem zagości na moim blogu
Krem dostałam za darmo, jako prezent do zakupów w sklepie internetowym Yves Rocher. Wartość kremu to 117zł. Oczywiście dałam go mojej mamie, to ona będzie wystawiać opinię

Krem możecie kupić tu: http://www.yves-rocher.com.pl/krem_na_noc_poprawiajacy_gestosc_skory_twarzy_i_szyi
Na tą chwilę mogę powiedzieć, że mama używa do od kilku dni i jest bardzo zadowolona Użyła go pierwszy raz na noc i rano już czuła efekty. Skóra była wyraźnie wygładzona i bardzo napięta, jak po liftingu właśnie
Wiem, że to krem nie w "naszym" przedziale wiekowym dziewczyny, ale może którąś zainteresuje na tyle żeby np. kupić mamie lub babci
  • awatar RoOxAnKaA: Mama na tą chwilę bardzo poleca ten krem :) Jak skończy całe opakowanie, to napisze obszerniejszą recenzję :)
  • awatar Gość: fajny pomysł :D
  • awatar Gość: interesujące, faktycznie dobre na prezent :D, na razie moja mama używa kremu przeciwzmarszczkowego z chanel i jest bardzo zadowolona :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Dlaczego doba nie ma 48 godzin? Mam tyle różnych spraw do załatwienia, rzeczy do zrobienia, że to jest skandal - po prostu brakuje mi czasu!
Ale trochę naładowałam akumulatory u przyjaciółki Brakowało mi takiej babskiej nocy, z kosmetykami, z objadaniem się, z filmami... Ale zanim pojechałyśmy do niej, weszłyśmy na chwilę do mojego brata Mały może był zawstydzony przez niecałą minutę, a potem powiedział do nas: "Skoro już jesteście, to może pomożecie mi posprzątać zabawki?" haha. Jako kochana siostra wzięłam dwa autka z podłogi i wrzuciłam do skrzyni z zabawkami. Na to mój brat wziął kolejny samochód, podał Agnieszce i mówi: "Ty też byś mogła coś posprzątać" uśmiałyśmy się nieźle Kocham go miłością bezgraniczną Jak już dojechałyśmy na miejsce, to początku zabrałyśmy się za ciasto
ri.pinger.pl/pgr88/f3bfe264001655b04f75e2af/SDC10788+%281000+x+1333%29.jpg
Ciasto musiało leżeć 3 godziny w lodówce, więc mogłyśmy się nagadać Aga chciała mnie poznać ze swoim chłopakiem, więc trzeba było się ładnie naszykować
Mój polowy warsztat pracy
Makijaż Agnieszki
Wzięłyśmy trochę ciasta na spróbowanie dla jej faceta i pojechałyśmy Mówię Wam, nigdy podczas jazdy na dziurawych drogach nie malujcie się pomadką, nie piszcie smsów i nie trzymajcie na kolanach talerzyka z ciastem... Ledwo uszłam z życiem! Ale ciasto dojechało Poznałam tego chłopaka, bardzo fajny Widać, że Agnieszka przy nim odżyła, odzyskała radość życia, pewność siebie i jest szczęśliwa Cieszę się razem z nią. Poznałam również "szwagra" Agnieszki i sobie w czwórkę siedzieliśmy Brzuch mnie bolał ze śmiechu, tak zakręconych i świrniętych chłopaków dawno nie poznałam Dobrze, że są jeszcze tacy ludzie w naszym smutnym kraju. Aż żal było wracać U Agnieszki w domu oglądałyśmy filmy, jadłyśmy popcorn (Aga połowę zjadła zanim doszła do pokoju
) i gadałyśmy do 20 w nocy aż nas zmogło to wszystko i zasnęłyśmy
W czwartek z samego rana złożyłam jej życzenia i dałam prezent urodzinowy Jak to fajnie widzieć reakcję kogoś komu sprawiło się radość! I miała wieczorem randkę-niespodziankę i znów moje "zdolności" w dziedzinie makijażu poszły w ruch... Na jej życzenie, na jej własną odpowiedzialność
Najważniejsze, że z obu makijaży była bardzo zadowolona
Dzisiaj przed szkołą malowałam też przyjaciółkę z ławki, również była zadowolona, nawet jej babcia zażyczyła sobie żebym ją umalowała w wakacje na wesele
Miłego weekendu dziewczyny
  • awatar stokrotka90: Cieszę się że czas spędzony z przyjaciółka był udany :-)
  • awatar RoOxAnKaA: Dzięki dziewczyny za wszystkie wskazówki ;) Szczerze mówiąc myślałam, że gorzej ocenicie moje "zdolności". Podbudowałyście mnie :D :*
  • awatar ciarreczka: @RoOxAnKaA: Hehe a skąd jesteś ? :D Po jednym użyciu mogę Ci polecić ten eyeliner :) Ciężko się zmywa ;) ale to chyba dobrze :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (16) ›
 

 
Kochane dziewczyny!
Po ostatnim wpisie dostałam od Was masę wiadomości, w których pytałyście mnie co zrobiłam, że firma Rimmel nawiązała ze mną współpracę. Dlatego postanowiłam zrobić o tym osobny wpis
Dziewczyny... Nie zrobiłam zupełnie nic! Na wizażu dostałam prywatną wiadomość z propozycją współpracy i tak się zaczęło. Cieszę się, że zostałam "wybrana", ale nie mam pojęcia na jakich zasadach to się odbywa. Sama kiedyś myślałam, że firmy nawiązują współpracę tylko z dziewczynami, które mają blogi. Ja bloga dopiero założyłam, a współpracuję z Rimmelem od października. Z autopsji wiem, że jeśli samemu się odzywa do danej firmy i proponuje im współpracę, to... firma nie reaguje Przynajmniej tak było w moim przypadku, spróbowałam raz napisać maila do jednej z firm, ale zostałam olana Także oni sami chyba wybierają sobie osoby, nie lubią tych narzucających się A może się mylę, ale tak właśnie było w mojej sytuacji. Może jednak warto napisać maila do poszczególnych firm, które Was interesują, podać link do bloga. A nuż się uda Nic nie tracicie, a jeśli nie odpiszą, to trudno
Ja chciałam podziękować Rimmelowi za to, że zostałam "wybrana" Podkreślam, że nie mam z tego tytułu żadnych finansowych korzyści i tym podobnych. Cieszę się, że mogę testować te kosmetyki i dzielić się o nich opinią Jak na razie w każdym znalazłam więcej dobrych niż złych stron Jednak, to nie znaczy, że jeśli jakiś kosmetyk całkiem mi nie podpasuje, to będę go wychwalać "bo tak".
Mam nadzieję, że ten wpis Wam się przydał i odpowiedział na Wasze pytania
Pozdrawiam i życzę owocnych współprac
  • awatar j.e.d.x3: Fajnie masz. Zazdroszcze. : ) Wbijaj.! : >
  • awatar Tęcza: No właśnie ja też się zastanawiałam jak nawiązałaś taką współpracę. Szczęściara! Do mnie pewnie się nie odezwą - a szkoda, bo bym chciała. Lubię Rimmela. Pisać mi się do nich niestety nie chcę... :P
  • awatar BogusiaM: ja Ci gratuluje bycia "wybranym" i to fajnej marki ;) bo sama kupowałam kilka produktów np. tusz do rzęs chociaż do najtańszych nie należy:P Wiele dziewczyn chyba myśli, że wystarczy mieć bloga a propozycje się posypią, ja myśle, że trzeba się czymś wyróżniać z tłumu blogerek:P I jak się będzie dobrym, oddanym i WIERNYM! sobie i pasji to ktoś to doceni!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Wybaczcie kochane, że nic nie piszę Kompletnie nie mam czasu... Uczę się do matury, w domu mam pełno zajęć, robię porządki świąteczne itp. Obiecuję nadrobić to w weekend
Jutro wybywam do koleżanki na nocowanie Mieszka na wsi, w pięknym dużym domu Tak cicho i spokojnie tam jest Zapowiada się fantastyczny babski wieczór: popcorn, filmy, nocne gadanie, pieczenie ciasta Kocham to A w czwartek świętujemy jej urodziny Mam nadzieję, że spodoba jej się prezent, który kupiłam Poprosiła mnie też o zrobienie makijażu, muszę się postarać

Jak już wspominałam, firma Rimmel nawiązała ze mną współpracę Poniżej przedstawiam Wam kosmetyki, które od nich dostałam (jedna pomadka i puder kupiłam z własnej kieszeni ). Będę kolejno recenzować każdy kosmetyk. Ciekawi Was jakiś szczególnie? Zrecenzuję go w pierwszej kolejności
  • awatar RoOxAnKaA: @Tęcza: Czekaj spokojnie na recenzję babo moja :D :*
  • awatar RoOxAnKaA: @ModoMonia: Ja bym nie mogła zachwalać np. kremu do twarzy po którym dostałam uczulenia. Wiadomo, że mogłabym być wyjątkiem, ale napisałabym tak jak jest, nie pisałabym pozytywów na temat bubla, spokojnie ;) Możesz być pewna, że taka nie jestem :) Poza tym tylko współpracuję z Rimmelem, więc mam spokój ;)
  • awatar RoOxAnKaA: @rain in the city ;>: Źle zrozumiałaś ;) J a nic na tym nie zarabiam, moja rola polega na używaniu tych kosmetyków i wystawianiu im opinii, to wszystko.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 
Zostałam otagowana przez Wiolę (http://smerfetka1987.pinger.pl/)

1.*Czy masz jakieś przezwisko, którego używa tylko Twoja rodzina?*
Nie wiem skąd to się wzięło, ale moja mama czasami woła na mnie "Kerolajn" (napisałam fonetycznie jakby coś ) i to zawsze jak czegoś nie zrobiłam lub mam zrobić Moja ukochana śp. Babcia też na mnie mówiła "po swojemu", ale pozwólcie, że zachowam to dla siebie. A tak to wszyscy wołają po imieniu, ale zdrabniając je

2.*Czy masz jakieś dziwne nawyki?*
Wydaje mi się, że nie...

3.*Czy masz jakieś dziwne fobie?*
Panicznie, ale to PANICZNIE boję się... ciem Mam zawał jak to wpada mi do pokoju. Uciekam wtedy do łazienki i krzyczę dopóki, ktoś tego CZEGOŚ nie okiełzna... Brrrr

4.*Jaką piosenkę potajemnie uwielbiasz i śpiewasz, kiedy jesteś sam/sama?*
Nie uwielbiam jej, ale często śpiewam: Wdowa feat. Pezet "Niegrzeczna"

5.*Co Cię najbardziej irytuje?*
- jak robię coś na komputerze, a ktoś do mnie gada... Skupić się nie mogę
- kłamstwa
- mojego niezdecydowania

6.*Czy masz jakieś nerwowe nawyki?*
Kiedyś obgryzałam paznokcie, teraz obgryzam skórki ale dzielnie z tym walczę!

7.*Po której stronie łóżka śpisz?*
Od ściany albo na skos

8.*Jaki był Twój pierwszy pluszak i jak się nazywał?*
Żółty słonik, którego dostałam "od szpitala" zaraz po urodzeniu Nadal go mam, obchodzimy razem urodziny Ale imienia nigdy mu nie nadałam

9.*Jaki napój zawsze zamawiasz w Starbucks?*
Nie byłam tam nigdy W moim mieście nie ma takich luksusów

10.*Jaką urodową zasadę wyznajesz, ale właściwie nigdy się do niej nie stosujesz?*
- balsam po każdej kąpieli/prysznicu
- kremowanie dłoni wieczorem

11.*W którą stronę odwracasz twarz podczas prysznica?*
W żadną.

12.*Masz jakieś dziwne zdolności fizyczne?*
Podobno jak tańczę, to świetnie ruszam biodrami Koleżanki próbowały mnie naśladować, ale im nie wychodziło i pytały jak to robię. Niestety nie wiem, taki dar

13.*Jakie niezdrowe jedzenie uwielbiasz i jesz je pomimo wszystko?*
- fast food
- słodycze

14.*Czy masz swoje ulubione powiedzenie/wyrażenie, które wciąż powtarzasz?*
Nie mam takiego

15.*W czym śpisz?*
W piżamkach

Zapraszam do zabawy:
http://olennka17.pinger.pl/
http://gosik1004.pinger.pl/
http://turningtables.pinger.pl/
http://ciarrka.pinger.pl/
http://candypee.pinger.pl/
http://camillle.pinger.pl/
http://ojeja.pinger.pl/
http://stokrotka9021.pinger.pl/

Jeśli już odpowiadałyście na ten TAG, to przepraszam I zapraszam do zabawy wszystkich chętnych
  • awatar RoOxAnKaA: @Adrianna1905: @melancholijna choleryczka: Chyba macie rację dziewczyny :D Muszę pomyśleć nad imieniem dla niego ;) Aż wstyd, że przez 21lat nie nadałam mu żadnego :P
  • awatar RoOxAnKaA: @stokrotka90: Nie ma za co :)
  • awatar stokrotka90: dzięki :) z chęcią się pobawię
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Post na specjalne życzenie Wioli (http://smerfetka1987.pinger.pl/)

Wspominałam już, że uwielbiam czytać książki? Pewnie tak, ale wspomnę to raz jeszcze UWIELBIAM CZYTAĆ KSIĄŻKI! Dla mnie dzień bez przeczytania choćby jednego rozdziału jest dniem straconym. W dobie komputerów, elektroniki, e-booków itp. czytanie książek zanika. Nie rozumiem tego... Przecież to sama przyjemność! Naprawdę warto poświęcić choć 15 minut dziennie żeby przeczytać parę stron. Czytanie pobudza wyobraźnię, ja np. zawsze wyobrażam sobie daną sytuację w książce, danych bohaterów... Czytając w głowie wyświetla mi się film Jak już wcześniej pisałam, najbardziej lubię czytać książki o wampirach (ale nie jestem opętana, naprawdę!), kryminały, thrillery, thrillery medyczne oraz sensacyjne. Intrygi, zbrodnie, morderstwa, sekcje zwłok - uwielbiam to Mój idealnie spędzony czas, to książka, gorąca czekolada i coś do chrupania. Mogłabym tak godzinami Nie bez powodu dwa razy wygrałam konkurs czytelniczy w bibliotece Byłam w regionalnej telewizji, w gazetach, wywiady ze mną robili Widzicie? Naprawdę jestem sławna Może nie tak jak Mishon (http://mishon.pinger.pl/) i Eliza (http://najlepszekosmetyki.pinger.pl/), ale zawsze coś Chwalę się... Wybaczcie Zauważyłam, że większość moich znajomych nie lubi czytać książek, bo kojarzą im się tylko i wyłącznie z "nudnymi" lekturami. Ach, że też oni nie wiedzą ile tracą... Od małego lubiłam książki. Zawsze przed snem mama mi czytała, później wracając ze szkoły razem z przyjaciółką codzinnie wchodziłyśmy do biblioteki Do dzisiaj wszystkim paniom jak tylko wchodzę buzia się cieszy A potem wychodzę obładowana tymi książkami i wyglądam jakbym napad na bibliotekę zrobiła

Przedstawię Wam niektórych z moich ulubionych autorów:
Anne Holt
Ake Edwardson
Arnaldur Indridason
Henning Mankell
Jo Nesbø
P.C. Cast
Lisa Gardner
James Patterson
Robert Rotenberg
Andrew Gross
Lee Child
Brian Freeman
David Morrell
Linda Castillo "Przysięga milczenia"
David Baldacci
Alex Kava
Brenda Novak
Anna Klejzerowicz (książki o gdańskim dziennikarzu - Emilu Żądło)
Heather Graham
Robin Cook
Ken McClure
Dan Brown
Glenn Cooper "Biblioteka umarłych"
Harlan Coben
Nicci French
Stephen King
Tess Gerritsen


Poniżej część książek z mojej domowej biblioteczki:

Prezent od chrzestnej

Również od chrzestnej

Prezent gwiazdkowy od mamy

Prezent od Świętego Mikołaja 2

Jedna z moich ulubionych książek Czytałam ją już tyle razy, że nie zliczę... Lubię do niej wracać, zawsze wciąga mnie tak samo i zaskakuje jak za pierwszym razem. Polecam!

Najnowsza zdobycz Świeżutka, jeszcze nie czytana Prezent od taty





A to książki wypożyczone z biblioteki:







Jak widzicie moja rodzinka dobrze wie jaki prezent sprawi mi największą frajdę (poza kosmetykami oczywiście ). Mam nadzieję, że wpis przyda się dziewczynom, które lubią czytać, może sięgniecie po którąś z książek prezentowanych przeze mnie A wy lubicie czytać? Macie swoje ulubione powieści?
Pozdrawiam
  • awatar Gość: kocham Tess Gerritsen i Robina Cooka ;) No i też Stephena Kinga :) uwielbiam czytać książki :)
  • awatar superkasik: oo ksiazki to jest to co i jak bardzo lubie.. niestety ostatnio brak czasu i $$ sprawia ze ta przyjemnosc musi poczekac :(
  • awatar Tęcza: Podziwiam Cię z tym czytaniem - ja czytam chyba tylko na urlopie, bo wtedy mam czas. Teraz właśnie czytam "Iwo w krainie ganji" :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (20) ›
 

 
Wchodzę żeby sprawdzić maile... A tam informacja z nk... Że mój kolega ma jutro urodziny i żeby złożyć mu życzenia... A jego już nie ma od niespełna miesiąca I to ja go widziałam ostatnia... "Fantastyczny" początek dnia...
  • awatar Tęcza: Przykro mi bardzo :(
  • awatar RoOxAnKaA: @BogusiaM: Właśnie jutro do niego jadę na cmentarz :( Chociaż tyle mogę zrobić w jego urodziny. A modlę się codziennie... Chociaż i tak czuję w sercu gorycz, żal, niezrozumienie... Od października odeszło wiele dla mnie bliskich osób. I to bardzo niespodziewanie. Jakoś nie umiem się z tym pogodzić, zaakceptować tego...
  • awatar BogusiaM: :( życie jest kruche, ale takie chwile przypominają nam by pomodlić się chodzby w serduszku za najbliższych... a może i przy okazji odwiedzić na cmentarzu..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Zapraszam do udziału w konkursie u Elizy! Fantastyczne buty do wygrania
 

 
Dziewczyny, bardzo mi miło, że oglądanie moich paczadeł Wam się podobało Dzisiaj do 200 jestem w szkole, pomalutku się szykuję... Siedzę właśnie i czekam aż mi włosy wyschną i tak sobie pomyślałam, że prawie na każdym blogu to jest, więc ja też muszę mieć Chodzi o wish listę Moja nie będzie oryginalna, wszystkie rzeczy znacie już dobrze z innych blogów, ale mam nadzieję, że wybaczycie

WISH LISTA 2012

1. Oczywiście miętowe rurki jakżeby inaczej
2. Szpilki nude. Nie mam jeszcze takich, ale chciałabym żeby były trochę niższe, w końcu i bez szpilek jestem wysoka
3. Pastelowe lakiery do paznokci. Głównie miętowy i taki jasny koralowy, łososiowy. Niekoniecznie z Inglota
4. Odżywka do włosów i skóry głowy Jantar
5. Olejek do masażu (a właściwie do włosów ) Alterra
6. Pierścionki, duuuuuużo pierścionków ri.pinger.pl/pgr75/048c994f00129b4c4f6c378e/3e3465edf70dc4fd8be4af23986c0ac2.jpgri.pinger.pl/pgr191/a5142be5001eab814f6c37ae/2225784805.jpgri.pinger.pl/pgr364/10cc40dc0020dc694f6c38ab/80687398.jpg
Zdjęcia pierścionków pochodzą z allegro, podaję linki do aukcji:
http://allegro.pl/pierscionek-oval-retro-paw-pawie-oko-w-japan-style-i2199187441.html
http://allegro.pl/modatotu-pierscionek-retro-japan-style-hit-8026-i2164466282.html
http://allegro.pl/r12-pierscionek-vintage-kamien-retro-japan-style-i2200659094.html
http://allegro.pl/pierscionek-sygnet-retro-zloty-ysl-niebieski-retro-i2216917749.html
http://allegro.pl/pierscionek-oval-w-japan-style-retro-3-kolory-i2225784805.html
http://allegro.pl/modatotu-pierscionek-japan-style-pastelowy-54-i2226062625.html

7. Lakiery z serii Nude Glam Essence (ale nie wszystkie)
8. Anew Rejuvenate Szafirowa Emulsja na noc
9. Nowy liner w żelu Essence (i pędzelek do tego)
10. Puder brązująco-rozświetlający EssenceMiała już któraś z Was z nim styczność? Nie będzie za ciemny do jasnej karnacji?

I teraz moje kochane zamęczę Was pytaniami... Otóż czy możecie mi polecić róż do jasnej karnacji? Nie opalam się wcale, nie chodzę na solarium. Dodam, że mam bardzo niebieskie oczy (co nie uszło Waszej uwadze ) i jestem szatynką. Dodatkowo jakiś dobry pędzel bronzera. I jeszcze jakąś dobrą pomadkę na wiosnę, może być matowa np. różowa Będę bardzo wdzięczna
  • awatar BogusiaM: wypaść to Ci włosy nie wypadną;) pięknie intesywnie pachną, miła odmiana po almie, chociaz jeszcze sie zastanawiam czy alma nie jest o niebo lepsza:P tyle, że alterre za którko stosuje by się do końca wypowiadać... póki co zepsułam nakrętke:/
  • awatar BogusiaM: miętowy lakier też chce! olejek altera mam
  • awatar maarudaa: ja mam bardzo jasną karnację, ale blond włosy. Róż uwielbiam z Maybelline: Pure Blush Mineral, ja mam w kolorze opal rose. Jest świetny. Ciężko z nim przesadzić, ja używam go już prawie rok, a chyba nie zużyłam nawet połowy opakowania. Uwielbiam go. Pomadkę ostatnio męczę z Manhattanu soft mat, to jest taka w błyszczyku, ale matowa. Mój kolor to 56K, jest super. Moja ulubiona. Jak na taki kosmetyk utrzymuje się na ustach dosć długo i kolor jest super. Choć własnie kolor nie wiem, czy ten będzie ci pasował, bo jest to taki dość mocny róż. Ja na jakieś większe wyjścia mam jeszcze 54L, to jest taki mocny, bardziej wpadający w czerwień. Ale te pomadki strasznie polecam. Są super :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Pomalutku zaczynam... Wybaczcie wszelkie niedociągnięcia.

Opinia producenta:
Naturalnie gęstsze i grubsze rzęsy w ciagu 30 dni? To nie magia! Tak działa nowa mascara Rimmel Volume Accelerator.
Nowa zaawansowana formuła Volume Boosting sprawia, że rzęsy stają się odżywione i pogrubione dzień po dniu. Specjalnie zaprojektowana szczoteczka maskary Rimmel Volume Accelerator dodatkowo efektownie je podkręca. Jej niezwykłe właściwości poznała już ambasadorka marki Rimmel, aktorka i piosenkarka, Zooey Dechanel. Zooey wie jak przykuć uwagę spojrzeniem - dlatego używa Volume Acceleratora w odcieniu 001.
Mascara Volume Accelerator to spełnienie marzeń o uwodzicielskim spojrzeniu nawet dla posiadaczek delikatnych i cienkich rzęs. Specjalna formuła wspomaga ich naturalny proces wzrostu i sprawia, że stają się grubsze, silniejsze i aż 12 razy pełniejsze. Wypróbuj ją i odkryj swoje odżywione, pogrubione rzęsy już po 30 dniach*. Tusz został przebadany klinicznie, oftalmologicznie, więc idealnie nadaje się nawet dla wyjątkowo wrażliwych oczu.

* Wyniki na podstawie badania klinicznego realizowanego w grupie 41 kobiet

Nowa formuła tuszu Volume Accelerator zawiera kompleks Volume Boosting, który tworzą trzy kluczowe składniki:
• Procapil – to aktywny składnik, który poprawia mikrokrążenie w cebulce włosa.
Odżywia i dotlenia rzęsy zapobiegając ich wypadaniu,
• Keratyna – naturalny budulec włosów i rzęs. Pogrubia, wzmacnia i regeneruje rzęsy,
podnosząc ich odporność na uszkodzenia.
• Kofeina – pobudza naturalny wzrost rzęs, wzmacniając je od cebulek aż po same końce.

Ta niezwykła formuła została zamknięta w nowym, efektownym opakowaniu. Metaliczna, żóto-czarna kolorystyka i wytłoczony symbol korony nadają maskarze Rimmel Volume Accelerator niepowtarzalny wygląd.


Moja opinia:
Tusz Volume Accelerator otrzymałam od firmy Rimmel do testowania 3 października. Używałam go codziennie od tego czasu, tusz już mi się dawno skończył, więc myślę, że moja recenzja będzie obiektywna. Zależało mi na tym, żeby jak najdłużej testować produkt, w różnych warunkach żeby recenzja była jak najbardziej dokładna.
Zaczę od opakowania.
(zdjęcie pochodzi z oficjalnego profilu firmy Rimmel na facebooku)

Jest bardzo solidne z zakrętką w odznaczającym się kolorze, łatwo go znaleźć w kosmetyczce Podoba mi się dodatkowa osłonka, dzięki której opakowanie tuszu jest ciekawe i nie ścierają się napisy.
Szczoteczka jest spora, większa niż w innych tuszach. Na początku sprawiała mi problem, musiałam się nauczyć ją obsługiwać Podczas pierwszych użyć szczoteczka nabiera zbyt dużo tuszu, musiałam zbierać z niej nadmiar, bo inaczej tusz bardzo sklejał rzęsy. Jednak nie warto się zniechęcać na początku, gdy tusz podeschnie już nie ma tego problemu.
Bardzo ważna dla mnie zaleta tuszu - nie osypuje się. Do tej pory musiałam w ciągu dnia sprawdzać czy tusz się nie osypał i poprawiać makijaż. Teraz nie muszę tego robić.
Jeśli zaś chodzi o wzmocnienie kondycji rzęs, to zauważyłam, że wypada ich o wiele mniej i zrobiły się ciemniejsze.
Bardzo dobrze wydłuża rzęsy, pogrubia, podkręcenie też jest zauważalne. Jeśli trochę nad nim popracujemy i uzbroimy się w cierpliwość, to możemy uzyskać efekt sztucznych rzęs.
Polecam osobom, które są na tyle cierpliwie, że potrafią przetrwać początek, kiedy tusz skleja rzęsy, bo jest to naprawdę kłopotliwe. Jednak efekt jaki daje spodobał mi się na tyle, że na pewno kupię go ponownie.

Link do KWC: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=46031


Dziękuję firmie Rimmel i Pani Urszuli za udostępnienie mi tuszu do testów i zaznaczam, że nie ma to wpływu na moją opinię o produkcie.
  • awatar Pauza: też używam tego tuszu i jest świetny. masz śliczne oczy ;o
  • awatar RoOxAnKaA: @NieAnonimowa KosmetoHoliczka: Elizko kochana... Moje rzęsy do Twoich to porównanie zupełnie nie na miejscu :P Twoje rzęsy są świetne i bez tuszu ;)
  • awatar Tęcza: Bardzo dobra recenzja Roxi! Może się skuszę na ten tusz, brzmi fajnie :) I kolor oczy masz śliczny!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
... jeszcze raz muszę Wam podziękować! Naprawdę, uwierzcie mi, że nie spodziewałam się takiego odzewu, tak miłego i ciepłego przyjęcia! W ciągu 1 dnia zaczęły mnie obserwować 132 osoby! Jestem w szoku Bardzo mnie cieszy to, jak czytam, że jestem fajna, super się mnie czyta, że już mnie lubicie itp. Mam nadzieję, że się nie zawiedziecie czytając mnie dalej

 

 
... ale przydałoby się żebyście coś wiedzieli
W tym roku kończę 22 lata, uczę się zaocznie w liceum, zdaję maturę ( kciuki mile widziane!). Po maturze mam nadzieję znaleźć pracę, mieszkam w małym mieście (Łódź to przykrywka ) i znaleźć tutaj pracę to cud... Mam 4-letniego brata i 3-letniego chrześniaka, których kocham nad życie Żadnego zwierzęcia nie posiadam Godzinami mogłabym leżeć i czytać książki: thrillery, sensacyjne, kryminały. Jestem sławna, bo byłam 2 razy w telewizji w programie "The Voice of Poland"... na widowni rzecz jasna Ale za drugim razem siedziałam w pierwszym rzędzie, przy samej scenie, przy Ani Dąbrowskiej praktycznie, więc wiecie... rządzę haha A to wszystko dzięki Damianowi Ukeje, który SAM mnie zaprosił żebym przyjechała i kibicowała mu razem z jego rodziną i przyjaciółmi I tak się przyjaźnimy do dziś Nie to, że się chwalę, ale coś muszę pisać, Tęcza (kokosowa.pinger.pl/) mi kazała. Oczywiście jestem uzależniona od zakupów i kosmetyków! Ku rozpaczy mojej mamy Współpracuję z firmą Rimmel (jak pewnie większość z was ), testuję ich kosmetyki, więc możecie się spodziewać recenzji ich kosmetyków, ale i wielu innych Zaznaczam, że ta współpraca nie miała nic wspólnego z założeniem przeze mnie bloga. To Tęcza mnie opętała. Serio. Nie dajcie się zwieść, ona jak chce, to potrafi postawić na swoim, nie przebiera w środkach. Kocham popcorn, nie zjem nigdy cebuli pod żadną postacią, kanapki jadam bez masła, ser toleruję tylko roztopiony. Lubię marudzić. I co najgorsze... często jestem niezdecydowana i sama nie wiem czego chcę. Mam też tendencję do zamartwiania się i szukania dziury w całym. Ale pracuję nad tym Jestem również punktualna aż do bólu. Jeśli z kimś się umawiam na 160, to jestem o 160, a nie np. 16:59 (pozdrawiam moją kuzynkę i kuzyna!). Kocham małe dzieci Na fb mam pełno zdjęć z dziećmi, dobra ciocia ze mnie Zawsze jak jestem u babci, to oglądamy "Klan", a potem dzielimy się wrażeniami Oglądałyśmy też zawsze "Plebanię", ale nam skasowali Uwielbiam spać, takie małe hobby. Moją wielką pasją jest też robienie makijaży Maluję koleżanki/kuzynki/ciocie/sąsiadki itp. na różne okazje. Hmmm... na razie myślę, że to by było na tyle
Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za ciepłe przyjęcie!
  • awatar marty_na: @Tęcza: wygłupiłam się z moim przypuszczeniem czy co? :D :)
  • awatar Tęcza: @martyna1309: Hahahaha :D
  • awatar marty_na: Łódź to przykrywka, a może jesteś z Sieradza jak ja? :D :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (22) ›
 

 
Witam wszystkich
Konto na pingerze mam od dawna... Regularnie czytałam Wasze blogi, jednak dopiero Tęcza (http://kokosowa.pinger.pl/) i Wiola (http://smerfetka1987.pinger.pl/) zmotywowały mnie żebym spróbowała pisać. Także... jestem Dwie czytelniczki już mam Nie jest źle.
Wybaczcie mój login... Zostało mi już tak od czasów gimnazjalnych
O czym będę pisać? Nie mam pojęcia... Pewnie o kosmetykach, trochę o życiu, czyli trylionowy blog o tym samym
Jeśli ktoś zdecyduje że chce to czytać, to będzie mi bardzo miło A jeśli nie... Cóż, będę pisać dla siebie
Pozdrawiam wiosennie
  • awatar katarina136: Powodzenia na pingerze. :):):)
  • awatar smerfetka1987: @RoOxAnKaA: Si,si che >:D
  • awatar RoOxAnKaA: @Wiola,smerfetka1987: Ok, postaram się jutro zrobić taki wpis :) Tylko podejrzewam, że będą to książki, które wszyscy znają, ale... sama chciałaś :D :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (18) ›