• Wpisów: 210
  • Średnio co: 13 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 10:18
  • Licznik odwiedzin: 31 990 / 2952 dni
 
rooxankaa
 
Zostałam otagowana przez SzaryKwiatek :* (szarykwiatek.pinger.pl) Dziękuję Ci bardzo Kochana :) :*

*** ZASADY ***

“Opowiadasz 16 faktów z twojego życia, tagujesz min. 3 osoby”



1. Mam młodszego, przyrodniego braciszka. Ma 5 lat :) Niektórzy myślą, że to mój syn, taki jest do mnie podobny ;)
fototapeta.jpg


2. Jestem chora. Choruję na kilka przewlekłych chorób, które skutecznie utrudniają mi normalne życie. Kiedyś nie ustąpiłam w autobusie miejsca starszej pani (ale nie takiej starowinki o lasce) i po jej awanturze, kiedy zaczęłam jej wymieniać na co choruję i dlatego jej nie ustąpię powiedziała: "Dziecko... Ty masz więcej chorób ode mnie! Siedź sobie!" Poczułam się jak 100 latka, ale co poradzić... Starsze osoby myślą, że tylko one chorują, młodzi są młodzi i to niemożliwe żeby chorowali. Eh.

3. Wyjdę na jakąś zapatrzoną w siebie pustą pannę, ale mam tu pisać o faktach, więc to robię :D Od przedszkola miałam powodzenie u chłopaków ;) Pamiętam jak Paweł ganiał mnie po przedszkolu i chciał namiętnie całować (do dziś się z tego śmiejemy :D), jak Olek każdego ranka czekał na mnie w szatni z małym prezencikiem, jak w podstawówce zdanie: "Chcesz ze mną chodzić?" wywoływało u mnie przyspieszone bicie serca, jak przez całe 3 lata gimnazjum miałam kilku wielbicieli, ale wierna byłam Piotrkowi (nie byliśmy razem, ja się podobałam jemu, on mnie, wszyscy o tym wiedzieli, całe 3 lata gapiliśmy się na siebie tylko, pierwszy raz rozmawialiśmy 2 miesiące temu, odprowadził mnie do domu :D), pamiętam jak w liceum przypadkiem usłyszałam rozmowę kolegów na mój temat: "Bo ona ma to do siebie, że każdy z nas chciałby ją mieć, a nie miał jej nikt" - do dzisiaj jestem w szoku. I na koniec... Mam straszne kompleksy, nie uważam się za ładną i każdy komplement przyjmuję z ostrożnością. Nie potrafię zrozumieć co oni wszyscy we mnie widzieli/widzą. Nie jestem seksbombą z tyłkiem i cyckami na wierzchu. Ale jak już zaczyna się, że żonaci koledzy (z pracy i nie tylko) się do mnie "podwalają" to mój szok staje się jeszcze większy. What's going on?! :|

4. Nie jadam wielu rzeczy. Nie lubię. Nie zjem cebuli, pora, szczypiorku, chleba, który jest posmarowany masłem, sera na kanapce, owoców morza i wielu, wielu innych...

5. Bardzo przeżywam śmierć bliskich. Nieważne ile minie czasu. Zawsze gdy o nich myślę, zaczynam płakać.

6. Bardzo chciałabym być już mamą... ;)
d022.jpg


7. ...jednak najpierw chcę wziąć ślub - cywilny. Najlepiej w sukience tego typu:
4.10_delfina_gora.jpg

Znalazłam jeszcze inną, idealną dla mnie! Ale nie pamiętam na jakiej stronie, dobrze że wydrukowałam ją sobie w pracy ;)

8. Jestem chomikiem. To straszne :/ Chomikuję wszystko, bo "a może mi się kiedyś przyda" :/ żal mi wyrzucić każdą rzecz, ale Narzeczony trzyma rękę na pulsie i przekonuje mnie do wyrzucania niektórych rzeczy żebym kiedyś nie znalazła się w programie "Mania chomikowania" :P

9. Jestem śpiochem. Kocham spać! Wstawanie przed 6:00 do pracy doprowadza mnie prawie do łez :P
fd6d4667f1a6b9ac91f523ead6f14cd4.jpg


10. Nie umiem pływać. Kiedyś podczas nauki zaczęłam się topić i nigdy więcej już nie próbowałam i nie spróbuję.

11. Cierpię na mottefobię (lęk przed ćmami - pisałam już o tym notkę)

12. Marzę o podróży do Egiptu, Las Vegas i Miami.

13. Nie lubię oglądać cudzych stóp. Tzn. obcych ludzi. Po prostu nie lubię no :P A ja widzę coś takiego, to chce mi się płakać
f859168c41450e7db6a8d242437b1e80.jpg

obrzydliwie_dlugie_paznokcie_10.jpg

14. To powinien być punkt pierwszy - *NADAL JESTEM SZALEŃCZO ZAKOCHANA W SWOIM NARZECZONYM* :) Z każdym dniem kochamy się coraz mocniej. Kto chce niech "rzyga tęczą", jestem bardzo szczęśliwa i nie zamierzam tego ukrywać :D Zdarzają się czasem gorsze dni czy kłótnie, ale On jest najlepszym co mnie spotkało ♥
1334244035_by_bumcieskarbie_600.jpg

+100 do spokoju i bezpieczeństwa ♥
spiacy-zakochani-likely-pl-1816a093.jpeg

15. Nie rozumiem jak można wydawać 300zł czy 500zł na jedną parę butów czy ciuch. Nawet jakbym miała tyle kasy, to wolałabym kupić sobie coś innego niż np. buty albo sukienkę. Jakość jakością, ale bez przesady. Jestem kobietą, ale nie mogę pojąć po co dziewczynom tyle par butów :P Mam tylko dwie nogi, dwie stopy i na co mi 1000 par butów? Musiałabym zmieniać je kilka razy dziennie żeby we wszystkich pochodzić. Dla mnie to marnotrawienie pieniędzy :P Kupuję buty z konieczności. Widzę, że kończy się żywot jednych to idę po drugie :P Nie wyobrażam sobie kupowania kolejnych par butów tylko dlatego, że akurat mi się spodobały :P Zupełnie nie mam takiej potrzeby ;)
buty-300x268.jpg

No chyba, że to o to chodzi ;) Proszę się nie obrażać oczywiście i brać to z przymrużeniem oka :)
24034-5247-kobiety-kochaja-buty.jpg

16. Nie przepadam za komediami romantycznymi. Wolę kryminały, horrory, thrillery. Uwielbiam też czytać książki o tej tematyce :)


Do zabawy zapraszam:
coconutcolada.pinger.pl/
camillle.pinger.pl/
urodowapasjonatka.pinger.pl/
tipsy.pinger.pl/
hemp.pinger.pl/
adrysia-kosmetyki.pinger.pl/
najlepszekosmetyki.pinger.pl/
lilka123321.pinger.pl/
Liczę na Was dziewczyny :D :*

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego